Autor Wątek: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----  (Przeczytany 503 razy)

ceva i 2 Gości przegląda ten wątek.

----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« dnia: Styczeń 24, 2026, 20:46:06 pm »

Offline Tales

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1510
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO Polonez Caro 1.6GLE
Pozwoliłem sobie założyć coroczny temat. Dziś jest 24 stycznia. Nic od początku roku nie robicie w swoich autach?  :]

Korzystając z wolnego sobotniego popołudnia zakończyłem wymianę wałka sprzęgłowego i dzwonu w skrzyni biegów od mojego poloneza. Czyli była to operacja pt. dostosowanie skrzyni z OHV do Rovera.
Kiedyś, lata temu, kupiłem skrzynię od polodorovera. Było to w czasach gdy taką skrzynię można było kupić za jakieś, jak dobrze pamiętam 300zł. Z zewnątrz brakowało widełek od sprzęgła i napędu do prędkościomierza. Niestety po zdjęciu pokrywy tylnej okazało się że brakuje także kilku innych części, więc ktoś już tam grzebał. Ale co najważniejsze, był wałek sprzęgłowy i dzwon. Reszta skrzyni - stan nieznany.
Skrzynia z mojego OHV była ok, poza jednym mankamentem - szum po zwolnieniu pedału sprzęgła. Korzystając z okazji wymieniłem łożysko na wałku sprzęgłowym i łożysko igiełkowe "spinające" wałek sprzęgłowy i główny. No i wleciały wszystkie nowe uszczelki.
Operacja ta ma jeden minus - koło zębate o "jakimś" zużyciu na wałku sprzęgłowym  będzie pracowało z kołem na wałku pośrednim z mojej skrzyni z OHV także o "jakimś" zużyciu. Nie powinno się tak "parować" kół zębatych, ale cóż ... innej sensownej opcji nie ma. Na "sucho" wszystkie biegi się zapinają. Jak skrzynia będzie pracować... czas pokaże.  :]

Przy okazji zapytam, co tam jest teraz polecane do wlania do skrzyni?

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 24, 2026, 21:28:46 pm »

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 5377
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Nic od początku roku nie robicie w swoich autach?  :]
No, mój polonez praktycznie stoi nieruszany, choć kiedyś się przejechałem, bo droga czysta i sucha była. Ogólnie, to stoi mi na garażu po jednym roverze z każdej pojemności i każdy do roboty, bo mój 1,4 wypluł uszczelkę, 1,6 nabyty ze złomu też wywalona, 1,8 z tego samego złomu chyba też, więc kiedyś trzeba któryś uruchomić. Póki co nie mogę się zdecydować, czy 1,6 czy 1,8, bo 1,4 nie biorę pod uwagę, choć jego stanu jestem pewien, że tam tylko uszczelka do zrobienia, a w tych dwóch, to wszystko może być. 1,6 ma na 1 i 4 garze fabryczną kompresję, a na 2 i 3 jest jakoś po 10 chyba, więc może być cokolwiek, ale silnik po 2000 roku.  W tym 1,8 jeszcze nie mierzyłem.

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 24, 2026, 22:11:28 pm »

Offline Sławek#1978

  • Partacz
  • Klubowicz
  • Wiadomości: 1826
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 OHV Turbo +1?? KM?? & Fiat Croma 1.9 JTD '09 120 KM - Holownik & Volvo V70 2.4T AWD '01 200 KM - "TurboŁoś"
Ja ten rok zaczynam niemiłym akcentem, aczkolwiek to pokłosie akcji z ubiegłego roku.
Na 11 listopada mieliśmy u nas na torze w Biłgoraju trackday na którym też byłem. Jeździło się bardzo przyjemnie, ale że tor był lekko wilgotny to mocno brakowało trakcji z tyłu :P Niestety podczas jednego z okrążeń usłyszałem hałas jakby turbina rozkręciła się do jakiejś chorej prędkości, a po chwili pojawiła się kupa dymu i straciłem ciśnienie oleju. Na szczęście była to końcówka okrążenia i jeszcze siłą rozpędu udało się zjechać na padok. Niestety konieczna była interwencja gaśnicą, ale udało się opanować sytuację.
A co się stało dokładnie? No tu się delikatnie mówiąc wqrwiłem - wąż idący z podstawy filtra oleju do chłodnicy z niewyjaśnionych przyczyn przesunął się do góry i zaczepił o łopatki wentylatora alternatora które go przecięły. Olej pod pełnym ciśnieniem zaczął lać się po komorze, dodatkowo wentylator go jeszcze ekstra rozpylił. Cześć poleciała na rozgrzany kolektor i się zapaliła. Sytuację udało się sprawnie opanować, ale bajzel do sprzątania jest okrutny. Jeszcze jak na złość przyszła zima na całego i nie ma jak tego umyć myjką więc pozostało tylko wymontować turbinę z kolektorem i wszytko czyścić zestawem: pędzelek-zmywacz do hamulców-sprężone powietrze. Wał w silniku obraca się niby płynnie, normalnie, więc liczę, że jednak nic mu nie będzie - w końcu to OHV :d Ogólnie to czekam na poprawę pogody (pod kocem <rotfl2>) aby to posprzątać i jeszcze pojeździć - dokąd nie zaczął się sezon motocykowo-kartingowy mamy praktycznie co 2 tygodnie trackday/supersprint więc trzeba korzystać.
Z dodatkowych obserwacji: na ten obiekt most 4,3 jest za długi, będę wymieniał przełożenie główne na 4,55.


Na "sucho" wszystkie biegi się zapinają. Jak skrzynia będzie pracować... czas pokaże.  :]
Pracować będzie na pewno - kwestia tylko jak głośno.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2026, 22:13:57 pm wysłana przez Sławek#1978 »
Im dalej w blachę tym więcej rdzy...

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 26, 2026, 14:50:27 pm »

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2280
naładowałem w jednym akumulator i przywiozłem od drugiego. Przy okazji kontrola pozostałej pojemności i prądu rozruchowego.

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 26, 2026, 19:01:10 pm »

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3277
  • Płeć: Mężczyzna
    • Duster II 1,6 AWD
U mnie został tylko maluch i koszmarki.

Mówiąc szczerze, to poczułem swoistą ulgę pozbywając się pierdolonezów.

Od jakiegoś miesiąca szturam przy motorku <lol2> ponieważ podczas ostatniej przejażdżki w zeszłym sezonie zaczął jakoś dziwnie przerywać, przy ruszeniu ze skrzyżowania zgasł i wylądowałem wraz z motorkiem na glebie. Na szczęście pan chińczyk w standardzie dorzucił gmole, więc jedyne co się poważniej popsuło, to kierunkowskazy przednie.
Szukając przyczyny wypadania zapłonu zacząłem od wymiany świec, mając już podniesiony bak, wymieniłem też filtr powietrza, no i te nieszczęsne kierunkowskazy. Żeby zmienić kierunki musiałem zdemontować większość osłon, więc stwierdziłem, że przy okazji wymienię płyn chłodniczy, skoro mam taki fajny dostęp do chłodnicy.
No i jeszcze raz dorobię oliwiarkę łańcucha, gdyż poprzednią wersje wciągnęło w zębatki po raptem 300m...

W przerwie świątecznej zebrałem się w sobie i zacząłem przygotowywać maluszka do lakieru. Wyczyściłem z konserwacji wnękę silnika i inne "nieciekawe" miejsca. Myślałem, że zejdzie mi się nad tym długo, ale zajęło mi to raptem 2 wieczory. Odkryłem jeszcze jedno miejsce, gdzie trzeba wstawić łatkę.

Na razie wszystko co w garażu idzie mi jak krew z nosa, bo zimno w hói i mi się nie chciało tam siedzieć :P


Z pozostałych na placu boju pojazdów, to dusterek borzy se nabija kilometry. Kilka dni temu zauważyłem, że czas wymienić pasek osprzętu. Oczywiście nie jest to standardowy pasek, tylko ten "samonapinający", więc najrozsądniej było kupić oryginał z przyrządem do zmiany. Cenę przemilczę... :| W rok zrobiłem dusterkiem zastraszające 6k km <lol>

W RIO zrobiłem ostatnio przegląd i poprawiłem naciąg paska osprzętu. Oczywiście alternator był tak dopierdolony, że ledwo to odkręciłem... Prać po łbach debili, którzy tak mocno dokręcają śruby w amelinium!

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 26, 2026, 20:12:02 pm »

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 5377
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Mówiąc szczerze, to poczułem swoistą ulgę pozbywając się pierdolonezów.
Oby to się źle nie zestarzało  :P Jeszcze poczujesz kiedyś zew lasu.

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 26, 2026, 21:09:22 pm »

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1294
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, AR 147 1.9jtd, Ducati Monster 900
owinąłem kolektor bandażem :)


Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 26, 2026, 23:00:15 pm »

Offline Ukash

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1760
  • Płeć: Mężczyzna
Coraz więcej turbo w polonezach widzę :D Super!
Jak ja montowałem do swojego to było może ze 2-3 na forum :D

Mi podkupili diesel'a :(

A w autach swoich to Skoda trafiła na zamknięty teren, a maluch jest już uznany za zabytek - teraz "tylko" przegląd i zmiana tablic :)
Było: Atu+ 1.6 GSi 97'; Atu+ 1.4 GTi 16v turbo; Peugeot 208
Jest: Nissan Qashqai ; Fiat 126p 1977r ; Komar "sztywniak" ; Skoda Favorit

Morał taj bajki jest krótki i niektórym znany, jak nie ma warunków, nie zaiwaniamy... :D

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 27, 2026, 19:41:20 pm »

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3277
  • Płeć: Mężczyzna
    • Duster II 1,6 AWD
Mówiąc szczerze, to poczułem swoistą ulgę pozbywając się pierdolonezów.
Oby to się źle nie zestarzało  :P Jeszcze poczujesz kiedyś zew lasu.
Nie chodzi mi o sam fakt sprzedania samochodu, bo to mi się akurat nie specjalnie spodobało. Ale zwyczajnie przestało mi się chcieć tym bawić, szukać części, myśleć nad usprawnieniami itp. Nie wiem, może to przez to, że w pracy "tworzę" i w domu głowa musi odpocząć? Ogólnie od jakiegoś czasu zdecydowanie bardziej wolę iść porobić coś w ogrodzie, albo pojeździć rowerem niż gnić w garażu.

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 29, 2026, 16:24:08 pm »

Offline Daniel#1984

  • Democratic Republic Of Boland
  • Moderator
  • Wiadomości: 4947
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kukle City
    • 1.6 Abimex 1996 LPG
Heh ta pora roku nie sprzyja ani pracom w ogrodzie, ani jeździe na rowerze :D Ale bez ogrzewanego garażu ciężko jest też mówić o siedzeniu przy aucie. U mnie to spowolniło i nie chce mi się tyle siedzieć co kiedyś, ale w sezonie wiosenno-jesiennym jednak coś się tam dłubnie, no i przede wszystkim pojeździ.
"Im bliżej upadku imperium tym bardziej szalone są jego prawa" - Pablo Cornholio

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #10 dnia: Wczoraj o 12:55:02 »

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 6865
  • Płeć: Mężczyzna
Ja tylko w Pandzie regularnie odpowietrzam układ chłodzenia, bo kompresja ucieka mi do niego i zapowietrza nagrzewnicę. Czyli albo coś spieprzyłem przy pierwszym HGFie albo jednak blok silnika był zbyt krzywy. Trudno, z doświadczenia wiem że jak w FIRE zapowietrza się układ chłodzenia, a poza tym nic się dzieje, to z rok można pojeździć zanim woda pójdzie na tłoki. Więc poczekam do jesieni i wyjmę cały motor, tym bardziej że i tak uciekał mi olej na sprzęgło i szarpało, więc zrzucić skrzynię i tak będę musiał.

W Polonezie, po kilku latach rozbioru właściwie wszystko jest do rozbiórki. Do tego czeka mnie darcie tego cholernego lakieru który się zważył i innych niedoróbek.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 12:59:24 wysłana przez banned »
"Dać Januszowi Rovera, to jak dać małpie zegarek."
- David Lloyd George

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #11 dnia: Wczoraj o 15:50:49 »

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3277
  • Płeć: Mężczyzna
    • Duster II 1,6 AWD
W FIRE jest jakaś dziwna głowica. Nie wiem na czym polega jej "tajemnica", ale chyba wymaga jakieś specjalnej obróbki przy planowaniu. Wujek raz się wykolegował naprawiając HGFa w takim silniku. Dał głowicę do zwykłego tokarza, a po ~25k km klient znów wrócił z HGFem. Po zrzuceniu czapki wyglądała tak jakby płyn chłodniczy wytrawił aluminium, widoczna była struktura odlewu, na zdjęciu wyglądało to mniej więcej jak struktura płyty styropianowej.

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #12 dnia: Wczoraj o 19:33:58 »

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 6865
  • Płeć: Mężczyzna
Kiepski odlew? Ja to robiłem ręcznie i wd. pomiaru wyszło na płasko. Natomiast blok był krzywy o bodaj setkę powyżej limitu. Poza tym nie zabieliłem go porządnie bo nie wyciągałem tulejek.
"Dać Januszowi Rovera, to jak dać małpie zegarek."
- David Lloyd George

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #13 dnia: Wczoraj o 22:42:29 »

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 5377
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Ja tylko w Pandzie regularnie odpowietrzam układ chłodzenia, bo kompresja ucieka mi do niego i zapowietrza nagrzewnicę.
Ja też już od lata mam podobne problemy w Pandzie. Ale u mnie po prostu pewnie jest HGF. Zaczęło się nagle w te upały w lecie, jadę sobie spokojnie, a tu nagle temperatura poszła w górę, poza 90* i tak raz w górę, raz w dół. Przejeździłem tak całe lato, jesień i teraz też jeżdżę. Na włączonym ogrzewaniu nawet w lecie szło tym przejechać kilka kilometrów, a teraz jest dużo lepiej, z racji bardzo niskich temperatur. Ogrzewanie nawet działa, to nie jest źle. Płynu nie ubywa i nie rozsadza przewodów itp, więc da się jeździć. Początkowo myślałem, ze może po prostu czujnik nawalił i pokazuje głupoty, ale jak raz przestało grzać i zaczęło po przegazówce, to raczej stało się jasne, co jest. Pewnie jakoś dużo nie dmucha, stąd da się jeździć. Na razie tym jeżdżę, bo nic się nie dzieje, a też nie chcę poloneza solić, panda jest właśnie do tego celu. Będzie ciepło i czas, to trzeba ten motor wyciągnąć i dopiero to zrobić. Od razu powymieniać uszczelniacze, bo się leje zewsząd.

Odp: ----==== Co zrobiłem dziś w moim aucie **2026** ====----
« Odpowiedź #14 dnia: Dzisiaj o 01:48:53 »

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2280
Właśnie się załapałem na Rajd Koguta 2026 .