No to zdecyduj się, najpierw piszesz, że przelotowa 130-140 km/h jest niemożliwa w polonezie na dłuższą metę na autostradzie, potem 150 km/h, teraz wklejasz zdjęcie ze wskazówką na 160km/h. Zaraz napiszesz, że nie chodziło Ci o 160 km/h, tylko o dwieście i nie w polonezie, tylko w zaporożcu, i nie na autostradzie, tylko po kartoflisku. Będzie wtedy jak w dowcipie:
"Czy to prawda, że w Moskwie na placu Czerwonym rozdają Samochody? Tak, to prawda, tylko że nie w Moskwie, lecz w Leningradzie, i nie na placu Czerwonym, a na placu Rewolucji, i nie Samochody, a rowery, i nie rozdają, a kradną"Z prędkością 150km/h nie leciałbym non toper, bo na to nawet nie zezwala prawo w naszym
pięknym kraju, i czuć, że auto już zaczyna się męczyć. Natomiast 130-140km/h przelotowa prędkość polonezem przez 200-300km - tak tyle jechałem i nie jest to żaden wyczyn, nie wysiadłem z auta z omamami ani chorobą wibracyjną.
