Autor Wątek: TadCar Bogucin k.Lubina  (Przeczytany 4395 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Multec

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3389
  • Płeć: Mężczyzna
    • Był Caro Plus VVC160 / E46 325Ci M Sport
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 18, 2015, 08:50:59 am »
Ja ściągałem ten pierścień ze skrzyni 1996 z nalotem 7tyś km i również potrzebny był ściągacz...

Offline seraf

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 718
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 18, 2015, 09:05:38 am »
Oczywiście że wyważenie wału da się źle zrobić...
Najlepszy przykład to gówniana firma Bogdar z Łodzi.
Jedynie Wał Car w Ząbkach zrobił to tak jak trzeba.

Offline Tom16

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 477
  • Płeć: Mężczyzna
    • ATU + 1.6 GSI
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 19, 2015, 17:43:10 pm »

Pojechałem z reklamacją usługi to tych partaczy.
Wzięli wał jeszcze raz przy mnie na wyważarkę i wyszło że musieli jeszcze trochę w jednym miejscu dołożyć odważnika i w drugim miejscu trochę odjąć było za dużo i wychodziło poza pole tolerancji.
Przy tej operacji był szef zakładu i mi znów tłumaczył to samo co jak przyjechałem pierwszy raz z reklamacją wału że wymagam nie wiadomo czego za te 150 zł.
Pytałem sie czy podpora wału nie jest za twarda i czy to przez nią mogą być bicia, ale szef z pracownikami powiedzieli że jest dobra i jak by była miększa to by mogły być wibracje.
Po tej rozmowie i ponownym wyważeniu pojechałem do domu z wałem i zamontowałem go.
Było trochę lepiej. Ponownie wjechałem na kanał i patrzę czy coś jest nie tak w samochodzie ale poduszki, kamień centrujący i czy nie ma luzów na wałku atakującym i wałku zdawczym, ale wszystko było ok.
W końcu zdenerwowałem się i wziąłem i wyciąłem trochę gumy z podpory i podczas jazdy testowej było prawie że idealnie.

Aktualnie są delikatne wibracje w przedziale 90-100 km/h

Offline Mariusz#

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2021
  • Płeć: Mężczyzna
    • POLONEZ Atu+ 1.6 GSI
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 21, 2015, 20:45:13 pm »
takie czasy,  krzyżaki chu....we, fachowcy też, no bo jak mają być dobre krzyżaki jak są ch...i fachowcy, kwadratura koła.po drugie wały w polonezach to też nie jakaś tam super dopracowana technologia skoro było do nich kilka rodzajów grubości segerów do krzyżaków, jakby wał był dopracowany to powinien być krzyżak i tylko jedna grubość segera a tego gówna jest za trzęsienie. nawet założenie nowego krzyżaka na starym segerze powoduje drgania. loteria jak z  mostami. jak dotkniesz to już nie złożysz tak jak powinno być.
Pan inżynier widzę, że lubi jeździć tym polonezem

Online Maćko

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1628
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu + 1.4 LPGTi 23E
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 21, 2015, 21:06:07 pm »
Ja ostatnio wymieniałem krzyżak ten przy moście, kupiłem jakiś polski "wzmocniony". Żaden fachman w okolicy nie chciał się podjąć wymiany, tłumacząc się że nie posiada odpowiednich narzędzi <lol> Wymieniłem sam... jedyne co zrobiłem to zaznaczyłem pozycje elementów względem siebie i dodatkowo wał wyczyściłem z osadu i konserwacji która się na nim nazbierała. Wszystko złożone wg. wcześniej zaznaczonych znaków i efekt zero wibracji.
Był: Caro '93
Jest: LPGTi - Atu Plus 1.4 16V 23E

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1967
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 21, 2015, 22:06:38 pm »
Wszystko złożone wg. wcześniej zaznaczonych znaków i efekt zero wibracji.
Chyba wszyscy znani mi fachowcy "starszej daty", przez lata robili tak samo i jakoś nikt nie uskarżał się na wibracje podczas jazdy. W ogóle to skąd taka moda na szukanie sobie dodatkowych problemów? Czyżby po tym odcinku "samochodu marzeń" z Honkerem, w którym prowadzący wmawiał, że ponowne wyważanie, po wymianie krzyżaków jest całkowicie, niezbywalnie i bezdyskusyjnie niezbędne?
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline miedzian

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Mężczyzna
  • a.k.a jama
    • C+ '98 23E, Truck El Camino '89, Atu AE86
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 21, 2015, 22:23:48 pm »
Chyba wszyscy znani mi fachowcy "starszej daty", przez lata robili tak samo i jakoś nikt nie uskarżał się na wibracje podczas jazdy. W ogóle to skąd taka moda na szukanie sobie dodatkowych problemów? Czyżby po tym odcinku "samochodu marzeń" z Honkerem, w którym prowadzący wmawiał, że ponowne wyważanie, po wymianie krzyżaków jest całkowicie, niezbywalnie i bezdyskusyjnie niezbędne?

Ty się ciesz że jeszcze nie miałeś problemu z wibracjami pochodzącymi od wału!





Offline Tomasz#1969

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 & Truck '93 & N126e '83
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 21, 2015, 23:23:24 pm »
W trucku oddałem fachmanowi cały wał do regeneracji, zrobił kazał założyć i jest super! Żadnego wyważania, zresztą 20 lat temu nikt nie miał sprzętu do wyważania wałówv...
W drugim aucie mam natomiast wał przerobiony, modzony i wyważony i chyba nawet trochę źle zamontowany ale też zero negatywnych odczuć :)
OHV roxx


Cytat: turbonez
Forum nie jest od bicia konia tylko od konstruktywnych komentarzy .

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2993
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 |
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 21, 2015, 23:49:17 pm »
zresztą 20 lat temu nikt nie miał sprzętu do wyważania wałówv...
oczywiście, a ludzie mieszkali w jaskiniach i nie znali koła. <ściana>
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Offline Mariusz#

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2021
  • Płeć: Mężczyzna
    • POLONEZ Atu+ 1.6 GSI
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 22, 2015, 08:31:11 am »
w trzeciaku i morawskim jest zapisane jak wół w części dotyczącej  wymiany krzyżaków "po naprawie wał należy koniecznie wyrównoważyć". I teraz już wiadomo dlaczego, bo były z tym problemy, jakby ich nie było nie kazali by wyważać.
Pan inżynier widzę, że lubi jeździć tym polonezem

Offline wrb#1974

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2320
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1993. FIAT DOHC 1,6 "kwadrat". poległ w mojej obronie, w walce z przeważającymi siłami wroga.
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 22, 2015, 15:07:04 pm »
o tym, że po wymianie krzyżaków należy wał wyważać dowiedziałem się dopiero z książki. wcześniej wymieniałem i bez wyważania nic nie drgało ani nie wpadało w wibracje. od jakości materiału krzyżaka zależy czy wał zachowa poprzednie wyważenie czy trzeba go wyważyć po wymianie. kupiłem kiedyś krzyżaki ze smarowniczkami i mocno się zdziwiłem gdy okazało się że kalamitka jest tylko kanałów w samym krzyżu ktoś zapomniał wywiercić. robią nas w ch... na każdym kroku.
Świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym Domu.

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2695
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 08, 2015, 03:03:28 am »
Zwykły sciągacz do łożysk nie podejdzie- za mała odległość pomiędzy wałkiem/obudowa a łożyskiem. Trzeba albo szlifować łapy albo dorobić przyrząd w postaci grubej blachy wyciętej w U gdzie oprze  się łożysko oraz kawałka rury czy pierścienia żeby przywalić młotem. U mnie rzadko kiedy łożysko udało się zdjąć bez problemu. Trzeba to robić z głową a będzie wszystko ok
Druga sprawa ze nowe części to do czterech ciemnych liter się nadają... stare 20 letnie części  trzymają wymiary, nowe już nie.. wiecie przyszłą demokracja, dla klienta liczy się CENA... Lepsza jest stara 20 letnia podpora wyjebana jak stara dziwka portowa niż nówka ze sklepu. Niestety takie czasy nastały..
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2015, 03:17:28 am wysłana przez Elwood#1887 »
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11063
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 10, 2015, 17:31:21 pm »
w trzeciaku i morawskim jest zapisane jak wół w części dotyczącej  wymiany krzyżaków "po naprawie wał należy koniecznie wyrównoważyć". I teraz już wiadomo dlaczego, bo były z tym problemy, jakby ich nie było nie kazali by wyważać.
Morawski pisze o koniecznosci wywazenia walu po naprawie - bezposrednio wyzej opisuje wymiane krzyrzakow,ale wczesniej pisze o sprawdzeniu wałów przedniego i tylnego oraz o ich ewentualnej naprawie,gdyby te czesci skladowe byly uszkodzone,
nie jest to jednoznaczne stwierdzenie, ze nalezy wywazac po wymianie krzyrzakow,

to tyle Morawski,
KGB za to twierdzi, ze po wymianie krzyzakow nie ma potrzeby wywazania walu, jak wskazuje praktyka
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mihals

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 545
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez ohv
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 10, 2015, 17:57:37 pm »
stare 20 letnie części  trzymają wymiary, nowe już nie.. wiecie przyszłą demokracja, dla klienta liczy się CENA... Lepsza jest stara 20 letnia podpora wyjebana jak stara dziwka portowa niż nówka ze sklepu. Niestety takie czasy nastały..
Przepraszam że nie na temat,ale gadasz jak potłuczony,jakoś dziwnym trafem do innych aut można kupić bardzo dobre jakościowo części.Choćby przytoczone tutaj krzyżaki czy podopory,do takiego BMW bez problemu kupisz takiej jakości jakiej chcesz. W przypadku Poloneza nigdy nie było zbytu na części wysokiej jakości tylko na najtańsze gówno które trzeba wymieniać kilka razy do roku,więc winni mogą być sobie samemu użytkownicy.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11063
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 11, 2015, 22:46:54 pm »
krzyzaki to czesc znormalizowana,tak jak lozyska - nie ma rozroznienia ze do Poloneza,czy do BMW
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline MichalSW

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 876
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 12, 2015, 06:36:10 am »
krzyzaki to czesc znormalizowana,tak jak lozyska - nie ma rozroznienia ze do Poloneza,czy do BMW
Tylko, że do BMW robią je firmy z tzw. marką na dobrych maszynach a do Poloneza robią firmy typu "dziad" na maszynach rozkalibrowanych, bo liczy się najniższa cena i nic poza tym. Krzyżak może być znormalizowany, jednak producenci inni.
Pomóżmy Jackowi!

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2695
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 30, 2015, 22:46:20 pm »
Przepraszam że nie na temat,ale gadasz jak potłuczony,jakoś dziwnym trafem do innych aut można kupić bardzo dobre jakościowo części.Choćby przytoczone tutaj krzyżaki czy podopory,do takiego BMW bez problemu kupisz takiej jakości jakiej chcesz.
To kup mi DOBRE NOWE jakościowo krzyżaki albo podporę wału do FSO które przejada w 2.0 więcej niż 10 tys , bo najlepsze części jakościowo jakie znalazłem to te które idą na pierwszy montaż do łady. O "dobrych" końcówkach kierowniczych czy tulejach do wahaczy które zrobią więcej niż 5 tys zanim pojawią się luzy śnie po nocach... Nowe łożysko wyciskowe sprzęgła zaczeło wyć po ok 300Km, wiec po 2(słownie dwóch dniach) znowu zwalałem skrzynie i założyłem stare 30 letnie łożysko o przebiegu 200 tys które było ciche. Pierścień uszczelniający wydech w dwuruce który powinien wchodzić ciasno ma 3mm luzu na obwodzie- ja się pytam jak to ma być szczelne bez zasmarowania tego pasta do wydechów. Przykłady mógł bym mnożyć
I co gorsza jestem gotów zapłacić za tzw dobre części ale tych do Fso po prostu nie ma... chyba ze stare zapasy z wrednej komuny bo kiedyś były normy i zakłady je trzymały i wszystko do siebie pasowało a teraz róbta co chceta  i każdy robi pod siebie :]
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2015, 22:52:26 pm wysłana przez Elwood#1887 »
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG

Offline Sławek#1978

  • Partacz
  • Klubowicz
  • Wiadomości: 1077
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 OHV
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 31, 2015, 16:53:50 pm »
podporę wału do FSO które przejada w 2.0 więcej niż 10 tys
U siebie ze starej podpory wywaliłem szumiące łożysko i wstawiłem FAG-a za 60 zł, zobaczymy ile pochodzi.

O "dobrych" końcówkach kierowniczych czy tulejach do wahaczy które zrobią więcej niż 5 tys zanim pojawią się luzy śnie po nocach...
Na wiosnę u zamontowałem końcówki Lemfordera i puki co po ponad 10k km nie mają żadnych luzów. Gumki ochronne na nich na razie nie wykazują jakiegoś parcenia czy innego zmęczenia.

Ogólnie jeżeli chodzi o części do Poldka to te które są znormalizowane (łożyska, krzyżaki) warto kupować w sklepach specjalizujących się w tym. U siebie jak zmieniam łożysko to nie idę do motoryzacyjnego tylko do takiego sklepiku - hurtowni łożysk i mówię panu że potrzebuję łożysko takie i takie, a on zawsze się pyta jakiego producenta chcę: chińczyk, polskie czy SKF/FAG
Im dalej w blachę tym więcej rdzy...

Online daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 08, 2015, 19:04:05 pm »
Dziwią mnie takie opinie, ja wyważałem wał właśnie w warsztacie TadCar. Przy tych elementach z gówna (krzyżaki, które wytrzymują 10 tysięcy, podpora, która od nowości szumi, a później się zaciera) wyważyli mi wał poprawnie, siedzieli nad nim kilka godzin, podłubali przy krzyżakach - i zapłaciłem 200 złotych (z montażem i demontażem wału na miejscu), i przez pół roku, aż do teraz, wał zachowywał się idealnie - zero wibracji. Teraz "łupie" przy ruszaniu i delikatnie wibruje w okolicach 90 - ale podejrzewam, że to wina łącznika - w każdym razie nie wyważania wału.

Szkoda by było, jakby faktycznie przez takie incydenty zaczęli odsyłać klientów, jak wszyscy. Gdzie nie zadzwonisz, to mówią, że wałów w polonezach nie robią, bo to szmelc i ludzie przychodzą potem z reklamacjami, albo, że nie robią w osobówkach, albo, że nie robią i już.

Offline jacek2

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 206
  • Płeć: Mężczyzna
    • borewicz 89
Odp: TadCar Bogucin k.Lubina
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 09, 2015, 08:36:43 am »
Osobiście przed montażem krzyżaków i nowej podpory wału rozbieram szklanki z krzyżaków i blaszki z łożyska podpory- i na swój sposób dowalam tam maksymalnie smaru ile się tylko da, aby zaczął wyłazić podczas pracy tych elementów. Zwróccie uwagę, że te elementy są bardzo mało wypełnione smarem, co w dalszej eksploatacji powoduje zacieranie się ich... To taka "nowa" metoda na przyciąganie częściej klientów ;> ;> ;> ;>