Autor Wątek: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018  (Przeczytany 8332 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #280 dnia: Luty 12, 2018, 23:01:52 pm »
Buźka, męska decyzja  <spoko> Na pewno było Ci trochę szkoda, bo jednak kupę lat go miałeś, ale z tego co słyszałem to naprawdę wysłużony egzemplarz. Mam nadzieję, że poza orciari wyjąłeś z niego absolutnie wszystko co mogło się przydać, groki elektrykę itp też ? ( szybki i groki można do plusa wsadzić  <spoko> )
Pokaż zdjęcia korozji, lubię takie oglądać  :P
Wywalenie zgniłego szrotu zagrażającego mojemu i innych zdrowiu, nie jest męską decyzją, tylko koniecznością.Męską decyzją jest wywalenie tej drugiej budy, którą zwlokłem.Tego, to mi było szkoda, bo planowałem inaczej, ale przejrzałem wreszcie na oczy i skończyły się sentymenty.Można je mieć, gdy cię na nie stać, a tak, to już samo życie.Przeszedłem ostatnio ciężkie chwile, Za dużo myślałem i konsekwencja tego, była ta decyzja.Moje caro nie nadawało się do remontu, tylko raczej do odbudowy, więc tu już kończymy temat.Kilka zdjęć cyknąłem, choć i tak nie oddają stopnia skorodowania karoserii.Dość napisać, że za tylnymi błotnikami, we wnęce, gdzie mamy wlew i z drugiej strony, "torebkę" na płyn spryskiwacza, wszystko było w błocie, bo na dole były dziury takie, że kot spokojnie mógłby wchodzić i wychodzić.A co do wyciągniętych gratów, to wydarłem naistotniejsze elementy.Zostały tylko przewody paliwowe, bo to nawet nie jest niezbędna przy ewentualnym swapie, a w dzisiejszych czasach, najlepiej pociągnąć sobie nowe, miedziane, no i został most, bo to kupa roboty, a nie mam warunków do tego zbytnio.Wszystko zapieczone itd. szkoda się mordować.mam w garażu taki most, zawsze można z niego zrobić użytek, ale gdybym już miał (ewentualnie) swapować rovera do plusa (czego raczej nie chcę robić) to zostawił bym go na moście 3.9 i tez by się tam jakoś toczył.Roverowski most nie jest wcale taki super, bo trzeba piłować wysoko i chcąc jechać setką, obroty są już wysokie.Zbiera się lepiej, ale i trzeba go kręcić.Na jazdę GSI nie narzekam, ciszej i spokojniej jakoś.A w razie swapu, to 1,4 tylko w celu zalegalizowania tego na mniejszą pojemność, a potem wsio rybka i można 1,6 wsadzić.jemu to już most by nie przeszkadzał.Caro było u mnie 9 lat, dziesiątego roku już nie doczekało, bo po prostu strach już trochę był.Zerknąłem w umowę i tygodnia brakło do 9 lat.Kupiony był 19.02.2009.Jak kupowałem, to gość stwierdził, że "jeszcze ze trzy lata nim pojeździsz" a tu widzicie...

W życiu hobby powinno być jakąś tam jego częścią, a nie całym życiem. Dotarło to do mnie na szczęście w miarę wcześnie ( dlatego też wydłuża mi się remont Poloneza, ale trudno... )
A no widzisz.Nie warto się oszukiwać, bo można się później boleśnie obudzić, co miało miejsce u mnie.Wszystko kwestia pieniędzy, bo jak je masz w odpowiedniej ilości, to sprawy idą łatwiej, a utrzymanie auta kosztuje, bo czy jeździsz, czy nie, płacić haracz trzeba.Na to oczywiście są sposoby, ale to tez nic za darmo.No i druga sprawa, że auto nie użytkowane, wcale się nie naprawia, a wręcz przeciwnie.Sam widziałem po moim caro, bo ostatnimi czasy przestało, jak w nim silnik chodził.Dopiero teraz się rozruszał, jak więcej nim jeździłem.

no wlasnie czytalem uwaznie
Aha...

a dobrego silnika nie oddam na złom z całym autem za 6 stówek
Za cały, kompletny pojazd marki fso polonez, płacą 600 pln.I to jest niezła cena, bo na innych dają już max 550 i to jeszcze "trzeba by go widzieć" dwa lata temu miałem ofertę za 900 na tym samym szrocie, ale jak wiecie, wszystko się zmieniło.
Rozbebeszony, to taki, który ma powyciągane to i owo i brakuje mu właśnie masy.To miałem na myśli, nie zrozumieliśmy się.A gdybym go miał jeszcze im zawozić, to już skórka za wyprawkę.Gdybym oddał tylko sama karoserie, to tak, musiałbym ją sam zawieźć, niekoniecznie w jednym kawałku, ale nie przyjadą po coś takiego, bo im się nie opyla.Gdybym dostarczył na miejsce, to przyjmują i wystawiają papier.Ponoć na każdym szrocie tak można, ponoć.
a ja laguna na szrot dojechalem - tylko pozniej sie dowiedzialem,ze jazda z zabranym dowodem to 500pln mandatu i psy takiej okazji by nie przepuscily, mimo ze przeciez jechalem oddac auto na szrot
Ty, to widzę lubisz takie akcie.Wbij sobie to wreszcie do głowy, ze skończyły się czasy samowolki, jak we wczesnych latach 90-tych i dzisiaj można mieć naprawdę ciepło, jak się ma pecha.Zobaczysz, co będzie dalej, jak powchodzą w życie te popieprzone przepisy.Ja w caro nie robiłem przeglądu trzy lata, bo nie jeździłem daleko, tylko na miejscu, a auto wiadomo, nie przeszło by.Ale też, gdybym miał pecha i jakiś krawaciarz by mi przy*ebał, to miałbym cieplutko.Trzeba się pogodzić z tym, że coraz mniej pola do manewru na kombinowanie nam zostało.Albo ma być wszystko na legalu, albo trzeba się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami.Ja osobiście nie chciał bym mieć zdarzenia (nawet nie z mojej winy) z jakimś miastowym biznesmenem i nie mieć czegoś w aucie jak należy.Niestety, tak to teraz jest.A taki krawaciarz by nie nie odpuścił.Z takim, to nawet na legalu ciężko wygrać, jak ma kasę i układy.
Dla potomnych, parę fotek "niewielkich ognisk korozji" w moim byłym capri orciari
Jak widać, tylko drobne naloty rdzy na drzwiach, i końcówki progów do roboty.Piszę "końcówki" bo tylko tyle z nich zostało  :P




















Jak widać, poniżej linii orciari, nie jest najgorzej  :-)
On w całości, to wyglądał nawet nieźle.Potencjalny kupujący, gdyby był lekko wstawiony, to nawet mógłby mu się spodobać.
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2018, 23:39:53 pm wysłana przez Buźka »

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1642
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #281 dnia: Luty 12, 2018, 23:57:02 pm »
Spokojnie jeszcze kilka lat i nie takie "okazy" będą ratowane :P Jak tak się patrzę na te progi to aż się boję ściągać osłony progów w kombi, bo tam też żadnej "antykorozji" chyba nikt nigdy nie dawał :|
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4274
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #282 dnia: Luty 13, 2018, 00:46:49 am »
Hehe nie wiem czy to jego zasługa ale niech będzie:) Ja też pozbyłem się kilku polonezów w ostatnim czasie, w życiu są też inne pasje :)

Co sprzedałeś?
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię przednie błotniki 44E i rogal do Rovera

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1734
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari / Rover 25 1.6 16V
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #283 dnia: Luty 13, 2018, 10:11:34 am »
Buźka o kurde  :d jest jeszcze gorszy niż mój przed remontem... Plusa zostaw w oryginalne, tylko latem solidnie go zakonserwuj, żeby za parę lat nie podzielił losu Caro. Tym bardziej, że ostatnie plusy są odczuwalnie gorszej jakości ( moje doświadczenia ).

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1642
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #284 dnia: Luty 14, 2018, 01:03:13 am »
Dziś troszkę rozebrałem kombi do "blacharki", ogólnie nie jest tak źle jak można było się tego spodziewać, ale nie jest też tak dobrze jakbym tego chciał. Ogólnie wygląda to tak:






Dobrze, że dziś też przyszła paczka z fantami pomocnymi przy polepieniu tego strucla,tj. progi, sierpy, przednie końcówki progów. Należy stwierdzić, że jakość tych elementów w ciągu ostatnich kilku lat dramatycznie się pogorszyła (np. sierpy wyglądają tak jakby ich nie przetłaczano tylko tłoczono "na raz" i to jeszcze z blachy dość podłej jakości - dużo fałd).
Co ciekawe tylne końcówki progów to już można powiedzieć "unikat", ani alledrogo nie słyszało, ani lokalne sklepy nie widziały, wszędzie stany zerowe :| No ale to na szczęście jest element dość prosty do dosztukowania.
Dotarła też druga paczka z takimi oto frykasami:

Świetne uczucie odpakowywać "leżaki magazynowe" :]
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1009
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 1.2 turbo diesel
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #285 dnia: Luty 14, 2018, 01:11:38 am »
No i wiadomo, że będą śmigać, a nie się rozlatywać :D.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #286 dnia: Luty 14, 2018, 01:55:40 am »
nawet calych progow nie zjadlo, wiecej bedzie roboty z wycieciem, niz z wstawieniem nowych ,
ja tego bledu nie popelnilem i czekalem, az sie bardziej wykrusza ;p
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #287 dnia: Luty 14, 2018, 19:42:03 pm »
No i dzisiaj pojechało to drugie padło i spokój.Wczoraj, korzystając jeszcze z okazji i napływu chęci, zdecydowałem się podmienić tylny most, choć na początku tylko chciałem podmienić półosie.Jednak śruby szły w miarę fajnie, to wykręciłem całość.Tarcze hamulcowe praktycznie nówki, zaciski wszystko ładnie chodzi, a sam most, bez grama luzu.Chyba rzeczywiście jest cichy, bo wygląda w środku bardzo ładnie.Samochód miał ponoć 117000 przelotu.Żałuję tylko, że oddałem moje przerobione hamulce z mostem w moim caro, ale śruby przy zaciskach się nie chciały odkręcać, a nie maiłem już czasu się z tym bawić.Dałem radę tylko jedną stronę rozkręcić, a z drugiej, tylko same zaciski, bo jarzma zostały.Ale zawsze mogę jeszcze coś takiego stworzyć.Myślałem o mixie starego układu z nowym, tzn. lucas od nożnego, a bendix tylko do ręcznego, mechanicznie.Ciekawe, czy gdyby usunąć uszczelniacz tłoczka i wszystko wysmarować, to by to chodziło tak na sucho?

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #288 dnia: Luty 14, 2018, 20:26:12 pm »
chodziloby, tylko jak chcialbys to zamontowac na bebnie, to ja nie wiem ;]
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #289 dnia: Luty 14, 2018, 21:06:40 pm »
Wiesz co, ja już nie wiem, czy Ty żartujesz, czy po prostu już piszesz bądź co, byle pisać.Siedzisz na tym forum już dużo wcześniej, niż ja kupiłem pierwszego poldka i powinieneś wiedzieć/pamiętać, że jako pierwszy tutaj, założyłem z tyłu hamulce lucasa na tarczach i podwójnych zaciskach, który to właśnie patent poszedł na złom w moim caro.Jest chyba jeszcze mój temat "hamulce lucas na tylnej osi" nawet widziałem jakiś czas temu, że ktoś produkował takie płyty kotwiczne, zgapione z mojego patentu. W każdym razie, nie rżnij głupa, bo nie pisałem o bębnach.Zresztą, te tarcze miałem właśnie założone na półosiach z bębnów.Tyle tylko, że ręczny był hydrauliczny i choć był zajebisty, bo auto szło ładnie bokiem, nawet na suchym, to to się nie nadaje jako hamulec postojowy.Teraz mi chodzi po głowie zamontować coś takiego na półosi od bendixów i na tarczy z bendixów, a jedynie dopasować pod to jarzmo z zaciskiem z lucasa i klockami, oczywiście.Tu już jest sporo mniej roboty, bo stary układ pasuje, a tylko część od lucasa dopasować.Dla mnie nie problem.Mniejsze tarcze może nie będą go tak "rzucać" bo na tamtych, były tendencje do zarzucania tyłu przy ostrym hamowaniu, ale jednocześnie, hamulec był boski, lepszy niż na bębnach i w sumie, przez te lata, nic się tam złego nie działo.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #290 dnia: Luty 14, 2018, 21:33:57 pm »
o tarczach tez nic nie napisales, jedynie o lucasie !! a ten ma z tylu bebny
kojarze jakas wydumke na dwa zaciski, ale w zyciu bym jej nie skojarzyl z Toba, bo zajezdzalo mi to mlodym gniewnym kjs-owcem,
tak jak zakladanie dwoch zaciskow,zeby z jednego zrobic hydroreczny sensu nie ma, tak zakladanie dwoch zaciskow, zeby zrobic z jednego reczny na linke osiaga sens ujemny
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #291 dnia: Luty 14, 2018, 21:57:14 pm »
No cóż, lucas, to nie tylko bęben, ale też tarcza, choć z przodu.Ale mniejsza z tym.
tak jak zakladanie dwoch zaciskow,zeby z jednego zrobic hydroreczny sensu nie ma, tak zakladanie dwoch zaciskow, zeby zrobic z jednego reczny na linke osiaga sens ujemny
Ma sens taki, że jeden zacisk jest tylko do nożnego, a skoro to lucas, to jest w miarę niezawodny, a ten drugi, to będzie tylko ręczny, a tym lepiej, ze ma fabryczne rozwiązanie mechaniczne, na linkę.Bez udziału płynu hamulcowego i odpowiednio wysmarowany, powinien działać.

Offline Tomasz#1969

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2538
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 & Truck '93 & N126e '83
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #292 dnia: Luty 14, 2018, 22:16:08 pm »
Cytat: KGB w Luty 11, 2018, 23:56:56 pm
poziom swojego IQ juz dawno zmierzylem i .... nie mieszcze sie w normie, ani medianie, ani sredniej - musialbym siegnac po jakies srodki chemiczne,by go obnizyc do akceptowalnego poziomu, a szkoda mi organizmu,
wiec jestem skazany na meczenie sie w zidioconym spoleczenstwie ,a za to renty nie daja 

To albo dostałeś nie swoje wyniki albo rozwiązałeś test dla pawianów.
Po ilości postów domniemam, że nie wiele czasu spędzasz poza VR więc i kontakt "ze zidiociałym społeczeństwem" się urwał.
Prochów lepiej nie łykaj bo nie wiadomo do jakiego poziomu zjedziesz, a na chory łeb wydaje mi się że rentę przyznają.



Ostrzegałem. +35pkt
OHV roxx


Cytat: turbonez
Forum nie jest od bicia konia tylko od konstruktywnych komentarzy .

Offline Macfly

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO ATU 1.6 -> 1.4 GLI 16V 1997 Polski Fiat 125p 1980
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #293 dnia: Luty 14, 2018, 22:29:37 pm »
Założyłem sobie do misunsowej deski podświetlany schowek  :]
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "

Offline Chińczyk

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
    • Daewoo-FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #294 dnia: Luty 14, 2018, 22:48:33 pm »
Tyle tylko, że ręczny był hydrauliczny i choć był zajebisty, bo auto szło ładnie bokiem, nawet na suchym, to to się nie nadaje jako hamulec postojowy.

Ostatnio wpadł mi do głowy (pewno miliony lat przede mną ktoś już to wymyślił) aby zrobić Lucasy z tyłu z jednym zaciskiem i hydraulicznym ręcznym, który będzie spełniał rolę postojowego. Są hydrauliczne ręczne, które pasują i wyglądają jak oryginalne, fabryczne dźwignie hamulca ręcznego, co prawda nie do Poloneza. Natomiast jakby kupić taki hamulec i przystosować go do oryginalnej dźwigni Polonezowskiej to osiągnęlibyśmy sukces, a na końcu wpiąć się poprzez trójnik do obwodu tylnych hamulców. Minusem takiego rozwiązania byłby fakt, że tak na prawdę masz jeden hamulec i jak by Ci się płyn stracił to tracisz heble w całym aucie. Chodzi za mną ten pomysł już długo, bo chciałbym mieć tarcze (np: Lucasy, bo najmniej rzeźby) ale bez dwóch zacisków bo troszkę... niedorzecznie by to wyglądało w seryjnym Polonezie. I rzecz jasna legalnie przeglądu nie przejdziesz bo musisz mieć dwa oddzielne układy hamowania, niezależne od siebie.
Cytat: Zoltan#1930
czyli w domyśle, że jesteśmy debilami, co ewentualnie powiedzą gdzie młotkiem przywalić, a ci z forum prawnego wiedzą co i jak "z firmo" a kanapki smarują gównem?

Offline Tomasz#1969

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2538
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 & Truck '93 & N126e '83
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #295 dnia: Luty 14, 2018, 23:14:24 pm »
jak by Ci się płyn stracił to tracisz heble w całym aucie.

Masz dwa obwody w układzie hamulcowym.
OHV roxx


Cytat: turbonez
Forum nie jest od bicia konia tylko od konstruktywnych komentarzy .

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #296 dnia: Luty 14, 2018, 23:36:18 pm »
Zawsze można spróbować się pobawić i dopasować szczęki z "tarczobębnów" z jakiegoś autka, ale to już troszkę zabawy, bo jakoś to trzeba tam umocować itd. Ogólnie, jak chcesz hamulec roboczy i ręczny w jednym, to albo stary typ zacisków, albo z jakiegoś innego auta dopasować, jak kolega Bocian z golfa.Ja tam nie narzekałem na podwójne zaciski, wcale to źle nie wyglądało.A jak ktoś ma stalówki, albo jakieś OZ, to i tak tam gówno widać, co tam jest.Ale jak ktoś nie bawi się w drifty itd. to ręczny hydrauliczny jest przesadą.Dobrze hamuje i nie występują różnice spowodowane naciągiem linki, regulacją itd. ale to nie jest zbyt mądre rozwiązanie, jako hamulec postojowy, który musi trzymać cały czas.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #297 dnia: Luty 14, 2018, 23:38:42 pm »
Ostatnio wpadł mi do głowy (pewno miliony lat przede mną ktoś już to wymyślił) aby zrobić Lucasy z tyłu z jednym zaciskiem i hydraulicznym ręcznym,
juz dawno o tym myslalem i chyba bede zmuszony zrobic hydrauliczny reczny przez te nowe uciski kierowcow na stacjach SKP,
bo szybciej przejdziesz  przeglad z hydraulicznym recznym niz bez recznego, a jakos nie chce mi sie linki zakladac,bo na bank sie okaze,ze jeden zacisk nie dziala,
Chodzi za mną ten pomysł już długo, bo chciałbym mieć tarcze (np: Lucasy, bo najmniej rzeźby)
blad, najmniej rzeźby jest tak, jak chce to zrobic, wlasciwie juz mam - z przodu lucas, z tylu bendix,
przerobka to tylko wyjecie zaciskow bendixa tylnych i zalozenie zaciskow bendixa przednich,
zaleta jest mozliwosc stosowania przednich klockow hamulcowych,ktore sa grube i starcza na duzo dluzej,
calkiem niezlym bonusem jest tez duza srednica tloczka 48mm ,czyli taka sama jak z przodu w lucasie ,ale ja mam z przodu tarcze 276mm ,wiec przelozenie hamowania przodu z tylem dalej jest ,a w seryjnym lucasie 240mm to roznica do 227mm jest mala - mozna ratowac sie mniejszym pochyleniem korektora hamowania
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1642
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #298 dnia: Luty 14, 2018, 23:42:58 pm »
Walcze dalej, ściągnąłem lewy próg zewnętrzny i wychodzi na to, że był to ostatni dzwonek, aby podratować to auto bez znaczących nakładów:



Swoją drogą to potwierdza się spostrzeżenie Dawida, o gorszej jakości nowszych plusów. Ten jak widać nie miał grama jakiegoś zabezpieczenia antykorozyjnego, poza powłoką nałożoną w fabrycznej lakierni. Niestety nawet ta powłoka jest nałożona byle jak (co widać po całym samochodzie - praktycznie wszędzie można znaleźć rdzawe wykwity spod lakieru), może jest to wina jakiegoś błędu technologicznego, a może niedbalstwa pracowników.
Odwiedziłem też hurtownię łożysk celem nabycia łożysk CBK-087 i simeringów piast do PNa. I taki się dialog wywiązał przy kasie:
Sprzedawca: - Źle robicie (byłem z kolegą), że wymieniacie tylko łożysko zewnętrzne.
Ja - ?
S - No bo łożyska w piastach wymienia się parami, a nie tylko jedno.
J - No tak, ale wewnętrzne mam, jakieś leżaki magazynowe jeszcze ze starych zapasów, a zewnętrznych ze starych zapasów nie mogłem znaleźć.
S - Aha, a przy czym to zmieniacie? Duży Fiat, Polonez?
J - Polonez
S - A jaki? Borewicz, Caro?
J - Kombi...
W tym momencie sprzedawca zrobił wielkie oczy <lol>
Dla sprzedawcy pełen szacun, że przy tej rotacji klientów jaką tam mają po samych numerach wyczaił od czego są to łożyska :)
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1009
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 1.2 turbo diesel
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #299 dnia: Luty 15, 2018, 00:04:09 am »
Ale pożydzili, aż smutno się na to patrzy. Blacha goła i wesoła, ani grama konserwacji, i jak te auta miały nie gnić... swoją drogą, którędy zabezpieczyć od wewnątrz próg zewnętrzny? Bo z tego co widzę, to na bogato zalałem wewnętrzne przez otwory na wkręty do listew wewnętrznych, więc wszystko spłynęło do wewnętrznych, chyba muszę tamtędy "podpompować", aż zacznie się wylewać otworami do zewnętrznych :D.