Kupiłem chyba wszystkie graty do 1,8. Wczoraj oddałem blok do splanowania i udałem się do wujka celem wygładzenia czopów wału na tokarce, wyszło całkiem spoko. Dziś odebrałem blok z planowania. Docierałem zawory, niemal od 15 do 21 z maszynką w ręce z niewielkimi przerwami sama radość. Dobrze, że ten silnik jeździł tylko na benzynie, to chociaż z zaworami dolotowymi było mniej zabawy, oczywiście uszczelniacze też wleciały nowe. Na koniec zalałem komory ON i jutro się okaże czy nie zmarnowałem czasu

Jak chodzi o uszczelkę tradycyjnie poszedłem w MLSa od Rainza, stwierdziłem że grubsza uszczelka będzie lepsza do splanowanego bloku i głowicy, jako kompensacja wysokości. Śruby Erling, uszczelki dołu Ajusa, pierścienie Goetze (pierścienie olejowy 3 częściowy, ponieważ takie miałem możliwość nabyć po taniości), panewki główne Kinga, panewki korbowodowe Glyco, pierścienie oporowe również Glyco. Olej Lotos 5W40.
Mam niewielki dylemat z klejeniem połówek silnika, Technicqll 5518 nigdzie nie mogłem dostać, za to mam jakieś 3/4 tubki Hylomaru, podobno angole składali to to właśnie na hylomarze, czy to prawda?