Autor Wątek: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..  (Przeczytany 163514 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

200sx

  • Gość
nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« dnia: Sierpień 12, 2009, 14:34:14 pm »
Miałem dziś "przyjemność" robienia przy citroenie C3... moją uwage przykuło jego niebagatelne wykończenie pod maską,w bagażniku i drzwiach (nie bity,nie malowany,od pierwszego własciciela z salonu)



czy tylko ja uwazam ze najlepsze auta to te sprzed 90roku? motoryzacja moim zdaniem schodzi na psy... ABS,ASR,ESP,ESR i inne homoseksualistyczne systemy które kierowcom - pipom stwarzają poczucie bezpieczenstwa (choc jest odwrotnie) , przez co mamy tyle wypadkow...

Pomyslcie sobie co by było gdyby kazdego z nowych kierowców szkolic DO BÓLU aż opanuje na macie poslizgowej samochód tylno pozniej przednio a na koncu cztero napędowy? ile wypadków byłoby mniej?

a ile razy spotkałem sie z dziećmi które w autach rodziców,przechwalały sie ile to systemów ANTY one nie mają  :twisted: a jak przyszło co do czego,np. w zimie to latali po krawężnikach  :mrgreen: .... ehh

Offline DF

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1019
  • Darek F
    • Fordy Transit MkV 2.3 LPG i 2.0 LPG
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 12, 2009, 14:45:31 pm »
Oszczędność jak widać na wszystkim i wszędzie. Ciekawe czy podwozie pod spodem tez nie zakonserwowane ? W sumie po co i tak to auto będzie wymienione na nowe zanim rdza się za nie weźmie...
Z tym super szkoleniem kierowców to nie przesadzajmy. Żeby dojeżdżać do pracy.
Ale kierowcą nie musi być wcale każdy.
Niedorozwój emocjonalny, wiek itp powinny być dużą przeszkodą w dopuszczeniu do tych zabawek.
Ostatnio poznałem głuchoniemego, który jeździ samochodem po całym kraju i za granicę. Byłem i dalej jestem w szoku. Myślałem, że to niemożliwe... Sygnał dźwiękowy już w aucie mi niepotrzebny, karetki mogą sobie darować a policjant gwizdek schować do gablotki...
Niedługo zaczną jeździć niewidomi...
"Dla triumfu zła trzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili"

Precz z eurokomuną

Pozbywam się zapasów części do poloneza... więc proszę pytać...

heccto

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 12, 2009, 14:46:52 pm »
ja tez kocham starsze auta , nowsze moze i sa bezpieczniejsze do szybszej jazdy pala mniej sa wygodniejsze "bezawaryjne" ale gdzie tu rola kierowcy ?  :wink:  ubolewam ogolnie nad zlikwidowaniej grupy B samochodow rajdowych i szkoda ze to idzie przynajmniej dla mnie w zlym kierunku .

a tak bylo pieknie ...  http://www.joemonster.org/filmy/6161/Potwory-z-Grupy-B ..

szczaw

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 12, 2009, 15:25:50 pm »
Cytuj (zaznaczone)
Niedługo zaczną jeździć niewidomi...


Niektórzy sprawiają wrażenie, jakby nimi byli.

Offline sova

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 631
  • Płeć: Mężczyzna
  • wychowany na tylnym napędzie
    • PN Coupe--> home made
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 12, 2009, 16:00:51 pm »
szkolenie powinno obejmowac jazde z duzą prędkością i prezentację kandydatowi jak cieżko się zatrzymać  i ile to zajmuje przy  130km/h a nie napisac na tablicy ze to tyle i tyle metrow, oraz obowiązkowo zaliczyć  poślizg

a wracajac do tematu, kiedyś w AŚ przetrzepali nówki sztuki auta pod kątem jakości wykonania i zabezpieczeń i pamiętam  ze w C2 znaleziono na łączeniach progów gołą blachę w miejscach gdzie samochód jechał na wieszaku na lini, i mnóstwo  niedoróbek lakierniczych i konserwacji  podwozi
FSO Motoklub Polska---> www.fsomoto.xip.pl
Mercedes C180 Esprit kombi
Historia mojego PN 1,4 Coupe zaczyna się tu ->www.fsomoto.xip.pl/forum/viewtopic.php?t=1143&postdays=0&postorder=asc&start=360

NeoN

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 12, 2009, 16:08:34 pm »
Mnie to tam ryba, niech lud wozi swoimi krzesełkami na kołach. Motoryzacja dawnych lat wytworzyła tyle fajnych aut (przynajmniej dla mnie), że jeszcze przez długi czas będę mógł przebierać w ofertach.  
A co do dyskusji na temat elektroniki i innych pierdół w samochodach to mam dokładnie takie samo zdanie jak wy. :D Widocznie Polonez zrzesza takich pasjonatów :D

WKLIW

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 12, 2009, 17:00:45 pm »
a mnie w nowych autach zastanawia co innego, niby starsze sprzęty typu polonez czy mercedes w124 (przykłady przypadkowo akurat z własnego garażu) uznawane są za toporne masywne i niezniszczalne wozy a przyglądając się ich masom można dojść do dziwnych wniosków  polonez 1160Kg w124 1290Kg czyli poldek wazy tyle co dzisiejszy przeciętny kompakt jak golf itp a w124 posiada masę małego sedana lub przerośniętego hatchbacka tyko pytanie co w nich tyle waży ?  blachy coraz cieńsze coraz dziwniejsze gatunki stali coraz wymyślniejsze profile mające pochłaniać energię bez podnoszenia masy coraz więcej plastiku i lekkich stopów a auta tyją niesamowicie.

[ Dodano: 2009-08-12, 17:08 ]
a co do jakości wykonania stopnia przemyślenia konstrukcji jak i  całokształtu to auta z epoki plastykowych masówek mi się zdecydowanie nie podobają, zdecydowanie wolę konstrukcje nieco starsze jak poldek czy mój w124 z nieskalanym elektroniką dieslem pod maską, albo ojca w124 coupe z całkiem żwawym 3 litrowym 24 zaworowym benzyniakiem zasilanym niesamowitą jak dla mnie maszyną jaką jest mechaniczny wtrysk KE-jetronic.
Właśnie auta z przełomu lat 80 i 90 te z wyższej półki mają w sobie to coś. Kultura techniczna i technologia produkcji pozwalały robić cuda a jeszcze nikt nie myślał ile to kosztuje i czy można by to zastąpić jakąś tańsza w produkcji chińską elektroniką

Offline BARTEK1925

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4228
  • Płeć: Mężczyzna
  • 000086
    • Laguna I kombi 1.8 + sekwencja 2000 r.
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 12, 2009, 17:43:46 pm »
WKLIW nowe auta tyle ważą, bo każdy gadżet to dodatkowe kilogramy :roll:
Paździoch 2.0 OHC ford 1990 r - 2003/2016 r. auto odjechało 14.05.2016 do nowego domu.
A codziennie granatowe Mondeo kombi MK1 1.6 + LPG - zwany też czołgiem-sprzedany wrzesień 2017
Obecnie: Laguna 2000 r. kombi 1.8 + sekwencja
             Zafira A 1.8 '99

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4041
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polonezz rulezz
    • GLE, GLI, GSI - rodzinka rośnie. :)
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 12, 2009, 18:02:14 pm »
Najlepsze auta zachodnie są z połowy lat 80. Wtedy nagle zaczęli stosować w nich osiągnięcia nowoczesnej technologii i np. stały się wszystkie opływowe, ale jeszcze o ich kształcie i osiągach decydowali konstruktorzy, a nie księgowi. To z tamtych właśnie lat pochodzą takie "perełki" jak m.in.: Opel Senator I Monza, Audi Quattro i 200 Quattro, najpiękniejsze BMW i Mercedesy, Ford Scorpio, Porsche 924 i 928 itd... Praktycznie każda marka miala wtedy w ofercie piękne, świetne samochody, a przeglądanie katalogu z tych lat to sama przyjemność. Potem się wszystko poprzestawiało i późniejsze samochody mają przynieść przede wszystkim dochód, a życzeniem koncernów jest by ludzie kupowali je jak najczęściej - najlepiej co roku nowy...
Mój system to linux:

mini

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 12, 2009, 19:20:45 pm »
Cytat: "specjalista"
A tzw. bananowa młodzież może tylko żałować, że nigdy nie było im dane jeździć takimi wozami jakimi my jeździmy.

no no, ja jam 18 lat i jeżdżę Polonezem :) Już dawno wiedziałem, że to będzie moje Auto - inne po prostu mnie nie interesują. A dbam o niego tak, że na pewno pojeździ jeszcze wiele lat ;)

jnsp

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 12, 2009, 20:01:02 pm »
U nich malowanie odbywa się jak w tej reklamie wersji picasso :D

Przecież wiadomo, że samochody muszą być jak najtańsze w produkcji, ot chociaż pasy bezpieczeństwa, którym brakuje 5cm, żeby opasać fotelik dziecięcy. Może to wydaje się śmieszne ale ile to daje metrów w skali milionów aut? tak samo jest z lakierem.

Przyznać trzeba, że widok spod maski jest równie żałosny jak brak tapicerki na klapie bagażnika w w201.

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4041
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polonezz rulezz
    • GLE, GLI, GSI - rodzinka rośnie. :)
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 12, 2009, 20:19:50 pm »
Ciekawy jest fakt iż samochody tak naprawdę już są totalnie tanie w produkcji. Jak się czyta historyczne już artykuły w AUTO-Technice Motoryzacyjnej to przy opisie każdego nowego modelu były informacje typu:
"dzięki zmniejszeniu ilości części nadzwozia z np. 2000 do 400 i ilości niezbędnych zgrzewów z iluś tam do iluś tam, koszt wyprodukowania nadwozia samochodu zmniejszył się o np. 30%".
 - I tak jest ze wszystkimi częściami. Reflektory to dwa sklejone elementy z plastiku wykonane na wtryskarce, zderzaki - plastik, przy czym kiedyś zderzak to był zderzak i poza nim samochód miał też coś takiego jak pas przedni i spoiler, a teraz plastik to pół przodu samochodu. Przy czym nie jest to taki solidny materiał jak np w Caro tylko coś z czego się robiło kiedyś zabawki dla dzieci.
 W tej chwili wszystkie elementy bez wyjątku są badziewne i tanie w produkcji w związku z czym przez ostanich 30 lat samochody zdrożały 4 - krotnie. To właśnie jest zadziwiające... I przecież nie zdrożały tak bo mają dużo elektroniki bo sama elektronika użytkowa jest tania jak jeszcze nigdy.
Mój system to linux:

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2695
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:06:54 pm »
Cytat: "WKLIW"
a co do jakości wykonania stopnia przemyślenia konstrukcji jak i całokształtu to auta z epoki plastykowych masówek mi się zdecydowanie nie podobają, zdecydowanie wolę konstrukcje nieco starsze jak poldek czy mój w124 z nieskalanym elektroniką dieslem pod maską, albo ojca w124 coupe z całkiem żwawym 3 litrowym 24 zaworowym benzyniakiem zasilanym niesamowitą jak dla mnie maszyną jaką jest mechaniczny wtrysk KE-jetronic.

Najgorsze jest to ze chcesz przesiadasz się z takiego 124 czy Granady do czegoś "nowego"  i tak naprawdę nie ma do czego -wszystko brzydkie, tandetne i niepotrzebnie skomplikowane oraz male. Nie mówiąc juz o tym ze jazda po mocno dziurawej nawierzchni jakich  u nas jest wiele z prędkościami jakimi bez problemu przejedziesz 124 skończy się dachowaniem albo urwaniem elementów zawieszenia czy uszkodzeniem miski .To samo tyczy się tankowania wlejesz raz gorsze paliwo i koniec- pompa wtrysk i czy coś za gruba kasę do wymiany, wiec co mi z tego ze pali to 5 L/100. Moja granada ma silnik przystosowany do amerykańskiej niskooktanowej benzyny i w moim przypadku im gorsze gówno wleje tym auto jedzie lepiej  8) Dziur tez sie nie boje ponieważ przed silnikiem mam potężny wózek z grubych blach a miska jest za nim i wyżej wiec naprawdę trzeba się postarać żeby ja uszkodzić- podobnie zawieszenie i rozstaw kół- nie wiem czemu ale w dzisiejszych półciężarówkach jest  bardziej delikatne niż u mnie i  o mniejszym rozstawie kól  :mrgreen:
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG

200sx

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:12:30 pm »
ten citroen wjechał do nas właśnie po najechaniu na krawężnik,felga leciutko zagięta,wiec i uderzenie lekkie,a tuleje powypadały z wahacza  :mrgreen:

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2695
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:16:53 pm »
Cytat: "WKLIW"
Kultura techniczna i technologia produkcji pozwalały robić cuda a jeszcze nikt nie myślał ile to kosztuje i czy można by to zastąpić jakąś tańsza w produkcji chińską elektroniką
Te auta projektowali inżynierowie którzy nie mieli nad głowa księgowych -inna sprawa ze kiedyś auto liczono na 12 czy 15 lat(stare volvo) a teraz maks na 7 czy 5 lat
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2695
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:29:21 pm »
Cytat: "KGB"
oczywiscie bmw jest na uprzywilejowanej pozycji ,bo ma tylny naped

A meski  i fordy z lat 90 to na co maja napęd, na przód ?
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11424
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:32:22 pm »
Cytat: "Elwood#1887"
Cytat: "KGB"
oczywiscie bmw jest na uprzywilejowanej pozycji ,bo ma tylny naped

A meski  i fordy z lat 90 to na co maja napęd, na przód ?

nie wygladaja tak jak wymienione bmki ,
no i jaki ford mial tylny naped ? mustang chyba tylko
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2695
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:34:54 pm »
Cytat: "KGB"
no i jaki ford mial tylny naped ?
Np sierra, transit, scorpio... A  ze "wcześniejszych" prawie wszystkie  :)
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11424
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:47:01 pm »
no tak scorpio ,hehe ,ale JA mowie o ladnych autach ,a nie paskudach ,
jak juz mialbym kupowac dojezdzonego grata to takiego ,co mi sie podoba :P
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

misiek_staszic

  • Gość
Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 12, 2009, 22:48:08 pm »
Moi rodzice mają Hondę City... z żałosnym 1.3 które PoldoRover połyka na śniadanie (przyspieszenie i vmax). Komfort mówicie ? Podgrzewanych foteli nawet producent nie przewiduje - pytałem. Dalej to mówić nie trzeba chyba... No i ten przód napęd. Po przesiadce z polda - jak się tym dziwnie jeździ.... Wypadki - widziałem jedną po, widziałem też na własne oczy drzwi (podczas montowania CeZamu) a raczej ich "grubą" blachę. Ja temu autu nie daje więcej niż 5 lat. No, może egz. moich starych pociągnie dłużej bo już pod spodem zadbałem o Nią Bitexem :)