Nie porównujmy Pandy do poloneza bo to inna klasa samochodu

, Pande mozna do "malucha" porównać który tez dośc dlugo był klepany

. A to ze mamy 21-wszy wiek to za wiele nie znaczy poniewaz po tym bedzie 22 , 23 , 24 i zawsze sie bedzie mówić ze mamy ten i ten wiek a wiec powinno to juz byc :mrgreen: . A może w 21 wieku ma nie byc wielu elementów wyposazenia w aucie które byly w 20-tym

. Pamietajmy teraz auta nie są na jakośc produkowane a na ilośc i zysk. Teraz auto ma sie zepsuć jak najszybciej po wyjezdzie z ASO , a najlepiej zeby wlasciciel je odrazu wywiozl na złom i przyjechal po nastepne. Jestem ciekaw jakby wyglądal w dniu dzisiejszym polonez jezeli bylby jeszcze produkowany... Przeciez on juz plastikowy sie robił coraz bardziej pod koniec. Wersja Plus to jzu taki plastik był , oblozony duza ilością plastyku gdzie sie da i to plastykiem nienajlepszej jakości. Zderzak mi pękł przy delikatnym dotknieciu slupka , ze spojlera odpryskiwaly kawałki plastyku) Trzeba przyjąć do wiadomości to ze producenci dążą do tego aby auto stalo sie jednorazową zabawką , jak sie popsuje to na zlom i aby naprawa nie była oplacalna juz. Tak jest z większością marek teraz , jedyny ratunek w indyjskich markach takich jak TATA którzy to kiedys zapowiedzieli ze chcą budowac auta jak najprostze w budowie. Montować w jakims modelu mieli nawet silniki gażnikowe. I mówie Wam kiedys TATA podbije świat :mrgreen: .
Po co te wszystkie listwy Can w autach i inne wynalazki

Po to aby w razie uszkodzenia po gwarancji naprawa takiego auta stwala sie nieoplacalna.
Mam na ogródku czasami poloneza Caro Plusa w wersji zubozonej , nawet tylnej szyby nie ma ogrzewanej , obrotomierza , halogenów , brak zapalniczki (ma zaślepkę) , nawet tej działającej w rzadko którym polonezie regulacji reflektorów

. Więc poldki tez wychodziły z brakiem paru elementów. Nie wiem czy ma nawet wspomaganie poniewaz az tak sie nie zagłębiałem w jego wyposazenie. Jedno co mnie zaskoczyło to ta tylna szyba na której nie było zadnego paska grzewczego. Ale szybe pare dni po kupnie wlaściciel wymienił i trzy tygidnie robił podłaczenie do niej :mrgreen: .
Takze wczesniej czy pózniej kazdy bedzie musial sie zmiezyc w nowoczesną motoryzacją , i to jest najgorsze w tym wszystkim. Ja juz tęsknie za tak prostymi autami jak byly w latach 90-tych. Ale niestety to tez jest wina uzytkowników poniewaz wymagają od auta coraz wiecej bajerów zeby miało. I tak je upychają w tą puszkę a pózniej jak coś nawali to jest zabawa. No ale co zrobić , pozostaje kupić sobie pojazd marki TATA :mrgreen: .
Nie lubie ogólnie marki FIAT jeśli chodzi o auta osobowe , oni sie szczycą tym ze "wynalezli" common-rail , ale gdyby nie pomoc Bosch`a to nie wiem czy sami by to dokończyli

. Pozatym to FIAT jest tylko tanim dupowozem i nic pozatym.
Fakt faktem ze w wielu autach przykładowo jak sie nie dopłaci za instalacje radiową to ona i tak jest , tylko nie ma anteny radiowej i kabel jest doprowadzony tylko do miejsca gdzie powinna być oraz przewody głosnikowe kończą sie gdzies zwiniete za deską rozdzielczą. Tak przynajmniej jest w tych drozszych markach. A pózniej za załozenie instalacji radiowej kroją 1500zł w ASO a nie robia nic innego jak rozwijajac przewody i zakladając antene :mrgreen: . Tak miałem w poprzednim mercedesie , ale wiedziałem o tym wiec podpiecie radia to był zaden kłopot :mrgreen: .