Autor Wątek: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..  (Przeczytany 383707 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #120 dnia: Październik 11, 2009, 00:06:32 am »

gucio

  • Gość
niestety jak ktoś ma nowe auto i chce mieć gwarancję to jest skazany na ASO

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #121 dnia: Październik 11, 2009, 01:22:23 am »

Offline Gandziorz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 401
Auta robione są tak by się psuły co jakiś czas by klient odwiedzał ASO ;)

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #122 dnia: Październik 11, 2009, 02:06:03 am »

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 6688
  • Płeć: Mężczyzna
Cytat: "STax"
Po prostu rwd jest zbyt trudny do opanowania dla przeciętnego kierowcy.


Ta teza się kupy nie trzyma bo we wszystkich droższych autach takich jak 159 jest pełna bateria systemów bezpieczeństwa (szczęście że część daje się wyłączyć), a przecież BMW czy Mercedes to też RWD. Obserwując przeciętnych kierowców dochodzę do wniosku że im nie robi różnicy jaki mają napęd. Jak będzie uślizg to tylko kwestia szczęścia czy przeżyją czy nie. A FWD też nie jest takie łatwe do opanowania. Przejedź się ostro taką Pandą to zobaczysz jak na śliskim przód chodzi na boki przy dodaniu gazu albo jak trudno jest zachować spokój kiedy na szybkim długim łuku tyłem zarzuci. :) Odruch kontry miałem i czucie auta dobre tylko jak już było po fakcie to : "Cholera!" Ale taki Nowak od marketingu czy pani Jola z księgowości to w analogicznej sytuacji pewnie skosiliby krzaki po wewnętrznej zakrętu. Krótkie, źle wyważone robi takie rzeczy naprawdę szybko.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię części nadwozia Polonez Plus kolor 44E

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #123 dnia: Październik 11, 2009, 03:01:58 am »

misiek_staszic

  • Gość
Z serii "śmiech na sali":

Mamy podobno dwudziesty pierwszy wiek, a np. Panda nie ma gniazda zapalniczki w wyposażeniu standardowym, i trzeba za nią dopłacić - uwaga - 1100 zł, bo wymaga zamontowania plastikowej kolumny obok hamulca ręcznego. Kabel anteny radiowej sobie idzie, idzie, idzie i kończy się na lewym słupku z przodu, brak jest pochwic w drzwiach i w ogóle otworów na kable. Przewody głośników do drzwi kończą się przed drzwiami, o głośnikach nie ma w ogóle mowy w standardzie. Ale nazywają to instalacją radiową. Tylko że ta instalacja nie umożliwia legalnie zamontowania radia, gdyż trzeba wiercić w drzwiach na kable a to powoduje utratę gwary.
 Przeciwmgłowe i WSPOMAGANIE to dopłata!!! Nie mówię o jakiejkolwiek elektryce szyb luster, albo centralnym zamku. Wlew paliwa NIE JEST ZAMYKANY!  No ja wszystko rozumiem ale tego akurat nie. Tak jak cholernie upierdliwa jest ta zapalniczka. Ja nie palę ale w Poldku mam zawsze ładowarkę do komóry w schowku na "w razie czego", GPS to w dzisiejszych czasach też często używana rzecz, nie mówię tu o CB które większość ludków podłącza do zapalniczki, przetwornica na 230VAC... można długo wymieniać.

Więcej... Oszczędności poszły jeszcze dalej! Brak jest wyłączników krańcowych nie tylko w tylnych drzwiach, lecz także w przednich drzwiach pasażera. Tylko drzwi kierowcy zapalają światło. Nie ma także opóźnienia czasowego światła.
BRAK oświetlenia bagażnika! Brak zamykanego schowka (jest tylko takie dziursko, nie można nic ukryć przed wzrokiem ciekawskich przechodniów gdy pozostawiamy "pojazd")!
Dywaników oczywiście też brak. Może jeszcze wprowadźmy pasy bezpieczeństwa za dopłatą ? Zapewne gdyby przepisy na to pozwalały Fiat by tak zrobił.

Tak, wiem że można dokupić to wyposażenie, ale za to co tu wymieniłem wyjdzie ładna sumka... około 5 tysięcy pln! Zobaczcie że pozornie głupie rzeczy, są jednak one na wyposażeniu standardowym Poloneza. Plusa ciężko kupić bez wspomy bo miała ją każda OHVka, o pierdołach typu oświetlenie wnętrza nie wspomnę bo to śmiech. A wycieraczek programowanych, grzaniu szyby automatycznym i innych rzeczach to taka panda może tylko pozazdrościć.

Gość w salonie Fiata bezczelnie wyśmiał mnie bo podjechałem moim Plusem (kumpel chciał kupić pandę, "wiesz była reklama w tv, a to przecież współczesny samochód za tak niewiele"). Dosłownie prosto w twarz powiedział mi "czas zamienić tego trupa na coś lepszego nieprawdaż?". Jednak dość szybko okazało się iż ich auta są z epoki kamienia łupanego, i mój Pluszak w stosunku do tamtej pandy, niejako wyprzedził epokę.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #124 dnia: Październik 11, 2009, 12:27:36 pm »

Offline Sterciu

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 482
Nie porównujmy Pandy do poloneza bo to inna klasa samochodu ;) , Pande mozna do "malucha" porównać który tez dośc dlugo był klepany ;). A to ze mamy 21-wszy wiek to za wiele nie znaczy poniewaz po tym bedzie 22 , 23 , 24 i zawsze sie bedzie mówić ze mamy ten i ten wiek a wiec powinno to juz byc  :mrgreen: . A może w 21 wieku ma nie byc wielu elementów wyposazenia w aucie które byly w 20-tym ?? ;). Pamietajmy teraz auta nie są na jakośc produkowane a na ilośc i zysk. Teraz auto ma sie zepsuć jak najszybciej po wyjezdzie z ASO , a najlepiej zeby wlasciciel je odrazu wywiozl na złom i przyjechal po nastepne. Jestem ciekaw jakby wyglądal w dniu dzisiejszym polonez jezeli bylby jeszcze produkowany... Przeciez on juz plastikowy sie robił coraz bardziej pod koniec. Wersja Plus to jzu taki plastik był , oblozony duza ilością plastyku gdzie sie da i to plastykiem nienajlepszej jakości. Zderzak mi pękł przy delikatnym dotknieciu slupka , ze spojlera odpryskiwaly kawałki plastyku)  Trzeba przyjąć do wiadomości to ze producenci dążą do tego aby auto stalo sie jednorazową zabawką , jak sie popsuje to na zlom i aby naprawa nie była oplacalna juz. Tak jest z większością marek teraz , jedyny ratunek w indyjskich markach takich jak TATA którzy to kiedys zapowiedzieli ze chcą budowac auta jak najprostze w budowie. Montować w jakims modelu mieli nawet silniki gażnikowe. I mówie Wam kiedys TATA podbije świat  :mrgreen: .

Po co te wszystkie listwy Can w autach i inne wynalazki ?? Po to aby w razie uszkodzenia po gwarancji naprawa takiego auta stwala sie nieoplacalna.

Mam na ogródku czasami  poloneza Caro Plusa w wersji zubozonej , nawet tylnej szyby nie ma ogrzewanej , obrotomierza , halogenów , brak zapalniczki (ma zaślepkę) , nawet tej działającej w rzadko którym polonezie regulacji reflektorów ;). Więc poldki tez wychodziły z brakiem paru elementów. Nie wiem czy ma nawet wspomaganie poniewaz az tak sie nie zagłębiałem w jego wyposazenie. Jedno co mnie zaskoczyło to ta tylna szyba na której nie było zadnego paska grzewczego.  Ale szybe pare dni po kupnie wlaściciel wymienił i trzy tygidnie robił podłaczenie do niej  :mrgreen: .

Takze wczesniej czy pózniej kazdy bedzie musial sie zmiezyc w nowoczesną motoryzacją , i to jest najgorsze w tym wszystkim. Ja juz tęsknie za tak prostymi autami jak byly w latach 90-tych. Ale niestety to tez jest wina uzytkowników poniewaz wymagają od auta coraz wiecej bajerów zeby miało. I tak je upychają w tą puszkę a pózniej jak coś nawali to jest zabawa. No ale co zrobić , pozostaje kupić sobie pojazd marki TATA  :mrgreen: .


Nie lubie ogólnie marki FIAT jeśli chodzi o auta osobowe , oni sie szczycą tym ze "wynalezli" common-rail , ale gdyby nie pomoc Bosch`a to nie wiem czy sami by to dokończyli ;). Pozatym to FIAT jest tylko tanim dupowozem i nic pozatym.

Fakt faktem ze w wielu autach przykładowo jak sie nie dopłaci za instalacje radiową to ona i tak jest , tylko nie ma anteny radiowej i kabel jest doprowadzony tylko do miejsca gdzie powinna być oraz przewody głosnikowe kończą sie gdzies zwiniete za deską rozdzielczą. Tak przynajmniej jest w tych drozszych markach. A pózniej za załozenie instalacji radiowej kroją 1500zł w ASO a nie robia nic innego jak rozwijajac przewody i zakladając antene  :mrgreen: . Tak miałem w poprzednim mercedesie , ale wiedziałem o tym wiec podpiecie radia to był zaden kłopot  :mrgreen: .
Pozdrowionka ;)
Kiedyś był 125p oraz dwa Plusy - rover i ohv.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #125 dnia: Październik 11, 2009, 13:42:12 pm »

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4132
  • Płeć: Mężczyzna
    • GSI, GLI, GLE
Cytat: "Sterciu"
Takze wczesniej czy pózniej kazdy bedzie musial sie zmiezyc w nowoczesną motoryzacją , i to jest najgorsze w tym wszystkim. Ja juz tęsknie za tak prostymi autami jak byly w latach 90-tych. Ale niestety to tez jest wina uzytkowników poniewaz wymagają od auta coraz wiecej bajerów zeby miało. I tak je upychają w tą puszkę a pózniej jak coś nawali to jest zabawa. No ale co zrobić , pozostaje kupić sobie pojazd marki TATA  :mrgreen:  


Co to znaczy "musiał"? Ja np nie zamierzam nigdy i już. Jak skończy się możliwość zakupu części do mojego Poloneza to sobie kupię Land Rovera zabytka - do nich zawsze są części. :)

A co do "winy" to ona wcale nie jest użytkowników. To nie oni wpadają na pomysł "wymagania" tylko producenci, którzy do spółki z opłaconymi przez siebie mediami tresują ludzi wmawiając im, że gorsze znaczy lepsze, a auto "musi" mieć to i tamto bo inaczej to wstyd...
Mój system to linux: https://www.opensuse.org/#Leap

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #126 dnia: Październik 11, 2009, 13:42:43 pm »

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 13948
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Cytat: "Sterciu"
Wersja Plus to jzu taki plastik był , oblozony duza ilością plastyku gdzie sie da i to plastykiem nienajlepszej jakości. Zderzak mi pękł przy delikatnym dotknieciu slupka , ze spojlera odpryskiwaly kawałki plastyku)  

no nie wiem ,jak juz nawet w AŚ chwalili plastiki w Polonezie Plusie to chyba jednak zle nie sa  8)
a mi zderzak nie pekl na dwoch stluczkach ,wiec zalezy jak lezy  :P
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #127 dnia: Październik 11, 2009, 13:47:10 pm »

Offline Mr.D

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1036
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu + '99
Cytat: "KGB"
a mi zderzak nie pekl na dwoch stluczkach ,wiec zalezy jak lezy :P

Nie tylko Tobie :D
"Cars have never been about brand association: it's about culture and expression. It's about the people, the scene, the community, and friends."   Mike Burroughs

"simple and clean look will never go out of style."    Elvis Skender

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #128 dnia: Październik 11, 2009, 16:33:57 pm »

Offline Konrad

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Mężczyzna
Ja kiedyś atu, jeszcze dawno temu przygrzmociłem w metalowe słupki to już myślałem, że auto do naprawy, wysiadam patrzę, słupki pogięte a na zderzaku prawie w ogóle śladu  :mrgreen:
FSO - trzy literki - miliard emocji :D

Polonez Atu '96 1.6 OHV/1.8 K16    01.2008 - 07.2014
Skoda Felicia '98 1.6 8V                  03.2014 - 08.2015
Mazda 626 '00 2.0 16V                   09.2015 - ?

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #129 dnia: Październik 11, 2009, 18:04:42 pm »

polon

  • Gość
co nie zmienia faktu ze zderzaki borewiczowe o wiele trwalsze sa, kazde zadrapanie mozna zmyc ostro szorujac szczota, nie mowie juz o tym ze nie zdarza sie cos takiego jak w przypadku caro i c+ jak odpadajace przy rogach te zderzaki, co wielokrotnie juz widzialem. w ogole ktos wie co to za material jest uzyty do zderzakow borewicza/akwariu/przejsciowki? niby guma, da sie to odginac, nie peka, amortyzuje - mistrzostwo :D


a uderz autem jakims nowszym, z ktorego zderzak robiony jest z plastiku gorszego niz zabawki dzieciece.. rozpadnie sie pol zderzak, poodpadaja listwy ozdobne i nowy to koszt 1500

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #130 dnia: Październik 11, 2009, 19:13:49 pm »

Offline Ukash

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1744
  • Płeć: Mężczyzna
    • Peugeot 208 / Fiat 126p 1977r
ja przez przypadek uderzyłem fordem scorpio mojego taty w starego poldka caro i w scorpio zderzak do wymiany a poldek się tylko zakołysał  :wink:
Było: Atu+ 1.6 GSi 97'; Atu+ 1.4 GTi 16v turbo; Peugeot 208
Jest: Nissan Qashqai ; Fiat 126p 1977r ; Komar "sztywniak"

Morał taj bajki jest krótki i niektórym znany, jak nie ma warunków, nie zaiwaniamy... :D

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #131 dnia: Październik 11, 2009, 19:30:01 pm »

Offline matucha

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2701
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96
    • http://www.osp.piaski-wlkp.pl
Ja kiedyś Caro wjechałem w słupek na parkingu. Wygięty słupek, zderzak cały - o dziwo wciągnął się do środka lewy błotnik  :shock:
Ktoś, kto zaprojektował Poloneza, wiedział, że się kiedyś urodzimy...

Polonez Caro 1,6 GLI LPG, Polonez KOMBI 1,6 MPI LPG & Dacia Sandero Stepway 1,6MPI LPG
Lublin 3 KOMBI 2,4TD & Renault KANGOO Fairway 1,5 DCI Privilege ;)

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #132 dnia: Październik 11, 2009, 19:55:12 pm »

Fistasz

  • Gość
Cytat: "polon"
a uderz autem jakims nowszym, z ktorego zderzak robiony jest z plastiku gorszego niz zabawki dzieciece.. rozpadnie sie pol zderzak, poodpadaja listwy ozdobne i nowy to koszt 1500

Ale to tak wlasnie ma byc. Wrazie wiekszego kuku auto przyjmie energie uderzenia na siebie. NIe zmienia to faktu ze wolabym uderzyc w cos Borewiczem niz jakims mlodszym autem, jakos bezpieczniej sie w nim czuje.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #133 dnia: Październik 11, 2009, 21:05:10 pm »

misiek_staszic

  • Gość
Zderzaki to akurat w plusie ja mam zamiar założyć od minusa, bo mnie akurat drażni iż robią się odpryski. Wystarczy auto na noc pod blokiem u dziewczyny zostawić i jest świeża porcja otarć, to nieuniknione. A czarne też są ładne, jak się je jeszcze czernidłem nasmaruje to już w ogóle :)

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #134 dnia: Październik 11, 2009, 22:31:31 pm »

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4132
  • Płeć: Mężczyzna
    • GSI, GLI, GLE
Cytat: "Fistasz"
Cytat: "polon"
a uderz autem jakims nowszym, z ktorego zderzak robiony jest z plastiku gorszego niz zabawki dzieciece.. rozpadnie sie pol zderzak, poodpadaja listwy ozdobne i nowy to koszt 1500

Ale to tak wlasnie ma byc. Wrazie wiekszego kuku auto przyjmie energie uderzenia na siebie. NIe zmienia to faktu ze wolabym uderzyc w cos Borewiczem niz jakims mlodszym autem, jakos bezpieczniej sie w nim czuje.

Niestety nie masz racji. We współczesnych samochodach zderzaki się robi z kruchego plastiku żeby przy byle stłuczce trzeba je było wymieniać, przy czym drogie są tak jakby nie były z owego plastiku tylko co najmniej z aluminium... Współczesne samochody możemy pod tym względem podzielić na "miękkie" i "twarde". Obydwa rodzaje są bezpieczne i mają strefy kontrolowanego zgniotu, ale w tych pierwszych już przy małej prędkości wielka część auta przestaje istnieć, a drugimi można całkiem nieźle przystukać i nie mają za dużych uszkodzeń.

Do pierwszej grupy należy m.in. starszy Opel Vectra. Widzialem na własne oczy efekt lekkiego puknięcia tym autem przy prędkości rzędu 15-20 km/h. Efekty uderzenia:
połamany na drobne zderzak, połamana atrapa, potłuczone przednie światła, zgięta maska, zagięte obydwa błotniki, potłuczone kierunkowskazy, rozwalona chłodnica...

Dziękuję za taki samochód...
Mój system to linux: https://www.opensuse.org/#Leap

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #135 dnia: Październik 12, 2009, 09:03:32 am »

200sx

  • Gość
teraz to pierniczysz , robi sie je kruche ze wzgledu na przechodniów, jak walniesz takiego melepete starym autem,z metalowymi zderzakami to go zabijesz na miejscu, a kruchy pochłonie część energii uderzenia.

poza tym,czy tak często gdzies uderzacie ze wazne są takie szczegóły?

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #136 dnia: Październik 12, 2009, 14:25:50 pm »

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 13948
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
JA tam bym chcial ,zeby maska ,klapa i przednie blotniki byly plastikowe ,w polonezie to jeszcze noski ,
drzwi tez mozna by bylo zrobic z poszyciem plastikowym ,
tworzywo sztuczne daje duze mozliwosci pochlaniania uderzen ,jest tanie w produkcji,lekkie  i nie rdzewieje  :twisted:
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #137 dnia: Październik 12, 2009, 15:38:10 pm »

Offline DF

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1029
  • Darek F
    • Fordy Transit MkV x 2 - 2.3 LPG i 2.0 LPG
Cytat: "KGB"
...tworzywo sztuczne... ...jest tanie w produkcji,lekkie  i nie rdzewieje  :twisted:


To że tanie w produkcji nie oznacza, że tanie w sprzedaży potem...  :mrgreen:
Lekkie bo cieniutkie i pryska jak bańka mydlana od byle pryknięcia więc nie zdąży nic pochłonąć bo już go nie ma...  :mrgreen:  najwyżej odłamki plastiku jeszcze poharatają ciało i co prawda ofiara nie będzie miała nic złamanego ale wykrwawi się na śmierć  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:
No nie rdzewieje ale też się starzeje i robi się kruche i rozlatuje od deszczu...

Wszystko ma swoje wady i zalety.

Przyjmijcie w końcu i zaakceptujcie ten fakt/prawdę, że nie chodzi o bezpieczeństwo, ekologię i pokój na świecie tylko dobry interes choćby przysięgali, że jest inaczej...
"Dla triumfu zła trzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili"  Ale dobrych już jest tak niewiele, że nic nie mogą...
Nie dajcie się zwieść - nie ma epidemii...  
Niestety wszyscy jesteśmy niewolnikami systemu. Jednak ja jestem nieposłuszny i gardzę tymi oraz szczerze nienawidzę tych dobrowolnych ścierw, które są niczym i krzywdzą innych.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #138 dnia: Październik 12, 2009, 16:19:54 pm »

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 13948
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
chyba nie mowimy o tych samych tworzywach ,
reno clio ma plastikowe blotniki ,ktore nie krusza po uderzeniu - nie wiezysz to idz na parking i wcisnij reka blotnik ,
msiorek A ma zderzaki ,ktore po uderzeniu (podobno do 25km/h) wracaja do pierwotnego ksztaltu,
tworzywa maja bardzo duze mozliwosci i grzechem jest z nich nie korzystac  :twisted:
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #139 dnia: Październik 12, 2009, 17:39:58 pm »

Offline Konrad

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Mężczyzna
KGB, czemu sobie nie kupisz wartburga? Z silnikiem VW to prawdziwa rakieta :twisted:  I nie rdzewieje :D
FSO - trzy literki - miliard emocji :D

Polonez Atu '96 1.6 OHV/1.8 K16    01.2008 - 07.2014
Skoda Felicia '98 1.6 8V                  03.2014 - 08.2015
Mazda 626 '00 2.0 16V                   09.2015 - ?