Autor Wątek: wymiana plynu chlodniczego  (Przeczytany 8270 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4691
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 18, 2018, 09:16:27 am »
Bo założenie było takie że płyn się spuszcza jak się on już do niczego nie nadaje.

Poza tym każda część to są koszty.

Polonez i tak jest ewenementem, że np. w Plusie uproszczono serwisowanie silnika przez zmianę kształtu pasa przedniego. Za zwyczaj wszelkie modyfikacje idą w innym kierunku.
Rozmawiałem nawet ostatnio z inżynierem z UK który pracuje w przemyśle moto i on powiedział że łatwość serwisowania jest przy projektowaniu na ostatnim miejscu.
Ważniejsze są osiągi, gabaryty, koszt wyprodukowania. Sam stwierdził że większość maszyn które zaprojektował to "koszmar do serwisowania".
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1652
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 18, 2018, 13:25:06 pm »
Przede wszystkim o koszty produkcji chodzi - zastępowanie stali plastikami, niewymienialne klosze lamp, itp.

Offline lukasz190

  • OHV Power
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 288
  • Płeć: Mężczyzna
    • PN Caro MR'91
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 18, 2018, 22:52:32 pm »
To i tak mamy dobrze w dużej części zachodnich plastików nie ma kurka spustowego w chłodnicy, a auto z możliwością spuszczenia płynu z bloku silnika to można ze świecą szukać. Co do serwisowania np suszarka do włosów z czasów Polski Ludowej można rozkręcić, naprawić i posłuży kolejne 30 lat, a dzisiejsza nawet jeżeli tylko przewód się  uszkodzi to wymiana graniczy z cudem, wszystko na zatrzaski, które się łamią podczas otwierania, lub pęka cała obudowa przy próbie otwarcia. Jak już są śruby to kodowane aby Kowalski broń boże sam nie odkręcił tylko kupił nowy sprzęt. Ciekawe co będzie za 10-20 lat?
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2018, 22:56:59 pm wysłana przez lukasz190 »

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11434
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 19, 2018, 00:36:04 am »
To i tak mamy dobrze w dużej części zachodnich plastików nie ma kurka spustowego w chłodnicy, a auto z możliwością spuszczenia płynu z bloku silnika to można ze świecą szukać.
dokladnie, tutaj narzekaja na brak kranikow z wezykami - jakby takie byly, to by narzekali na brak poprowadzonej instalacji rurek do spuszczania, jakby byly rurki to nie pasowaloby,ze kraniki nie maja opcji cieplej i zimnej wody ;]
przeciez to jest bzdura, zupelnie nieistotne z praktycznego punktu widzenia, bo plyn chlodniczy nie sluzy do spuszczania go i napelniania nim ukladu codziennie, co tydzien, czy nawet co miesiac,
a jak juz jest potrzeba spuszczenia go i uzycia ponownie, to wystarczy chwile sie zastanowic, poswiecic 5min na ukierunkowanie przeplywu, podlozyc miske w dobrym miejscu i odzyskujemy praktycznie caly plyn,
wystarczy popracowac przy innych autach, zeby docenic Poloneza ,ja np. bawie sie teraz z Alfą, wlasciwie ciagle walcze dzieki zajebistej firmie elring, ktora nie potrafi zrobic uszczelki pod glowice,
tu nie ma nawet otworkow do spuszczenia plynu, a zdjecie dolnego weza z chlodnicy nie oproznia z plynu nawet calej glowicy - odkrecenie termostatu (od glowicy) i zewnetrznego kanalu tez nie pomaga - efektem czego po zdjeciu glowicy mamy plyn w otworach na sruby i w splywach oleju ...

a wy na brak kranika w bloku narzekacie majac otwor spustowy zamkniety sruba ;]
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline wrb#1974

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2307
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1993. FIAT DOHC 1,6 "kwadrat". poległ w mojej obronie, w walce z przeważającymi siłami wroga.
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 19, 2018, 04:57:17 am »
dzieciaku, jak ja zaczynałem swoją przygodę z motoryzacją to płyn niezamarzający był dostępny tylko za dolary! w zimie układ chłodzenia codziennie napełniało się wodą i spuszczało ją po zakończeniu jazdy. dlatego kranik w dużym fiacie dostępny bez schylania- dźwignia wystawała ponad głowicę.  w każdym ówczesnym samochodzie był kranik i nikt nie uważał tego za zbędną fanaberię.
Świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym Domu.

Offline jacek2

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • borewicz 89
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 19, 2018, 08:12:40 am »
dzieciaku, jak ja zaczynałem swoją przygodę z motoryzacją to płyn niezamarzający był dostępny tylko za dolary! w zimie układ chłodzenia codziennie napełniało się wodą i spuszczało ją po zakończeniu jazdy. dlatego kranik w dużym fiacie dostępny bez schylania- dźwignia wystawała ponad głowicę.  w każdym ówczesnym samochodzie był kranik i nikt nie uważał tego za zbędną fanaberię.
Dokładnie tak było. Potwierdzam powyższy opis bo dobrze pamiętam te czasy. Stosowało się jeszcze taki myk, że zalewało się układ chłodzenia płynem na zimę, a na wiosnę płyn się spuszczało i zalewało układ wodą-najlepiej destylowaną. Po co takie kombinacje? nie wiem, ale było to stosowane nagminnie....

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11434
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 20, 2018, 01:12:26 am »
dzieciaku, jak ja zaczynałem swoją przygodę z motoryzacją to płyn niezamarzający był dostępny tylko za dolary! w zimie układ chłodzenia codziennie napełniało się wodą i spuszczało ją po zakończeniu jazdy. dlatego kranik w dużym fiacie dostępny bez schylania- dźwignia wystawała ponad głowicę.  w każdym ówczesnym samochodzie był kranik i nikt nie uważał tego za zbędną fanaberię.
a dzisiaj 5L plynu zamarzajacego w -35*C kosztuje 25 cebulionow i nikt go do domu na noc nie nosi po spuszczeniu,
dzisiaj kran do spuszczania plynu jest fanaberia, chyba ze mieszkasz na Syberii, bo tam taki krany sa przydatne rowniez w zbiorniku paliwa i nie wiem, moze w misce olejowej,
chociaz miska olejowa to raczej powinna miec opcje rozpalania pod nia ogniska,

gdyby dzisiaj pospólstwo chcialo miec kraniki w blokach silnika to nadal byloby to zwykla fanaberia, ale producenci samochodow wprowadziliby taka opcje - tylko nie byloby zadnej dzwigni wystajacej nad glowice, tylko spuszczalbys sobie plyn smartfonem przez wifi,
zastanow sie, czy aby to taka motoryzacje walczyles ;]

ja tam sie ciesze,ze w OHVce  zostawili w bloku otwor gwintowany i wkrecili srube - gdybym mial potrzebe sciagniecia glowicy to sie przyda taki spust,
ale auto mam 17lat i jeszcze ani razu nie uzylem tego spustu,
w DFie mialem kranik i uzylem go kilka razy z roznych przyczyn, ale gdybym czul potrzebe posiadania go w PN to bym po prostu go przykrecil - i to wlasnie polecam kazdemu, kto ma taka potrzebe,
wlasciwie w dowolnym silniku mozna wywiercic otwor, nagwintowac i wkrecic kranik do spuszczania plynu - nie takie tuningi swiat widzial ;]
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4691
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 20, 2018, 17:33:17 pm »
Sytuacja z płynem za PRLu tylko świadczy o tym jak zacofany i niewydajny był ówczesny przemysł, skoro nie potrafił nawet glikolu wyprodukować wystarczająco dużo.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11434
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 20, 2018, 19:02:45 pm »
Cytat: banned
Sytuacja z płynem za PRLu tylko świadczy o tym jak zacofany i niewydajny był ówczesny przemysł, skoro nie potrafił nawet glikolu wyprodukować wystarczająco dużo.
przeciez tylko ocet byl  na polkach, wiec smialo mozna bylo lac ocet do ukladu chlodze nia <rotfl>
w Borewiczu w latach 80-tych ojciec mial zalane różowe borygo ,ale faktycznie Borewicz kupiony za $ :> 
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1652
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 20, 2018, 20:03:23 pm »
auto mam 17lat i jeszcze ani razu nie uzylem tego spustu
A nie przyszło Ci do głowy, że ktoś może mieć inne doświadczenia i inne potrzeby? Dlaczego nie wprowadzili opcji kranika za dopłatą, powiedzmy, 10 zł? Ja nie jestem faszystą, który mówi, że wszędzie ma być kranik, bo ja chcę, żeby był. Ja chcę, żeby była możliwość wyboru.
Dzisiaj spuszczałem płyn tą śrubą z boku silnika. I powiem tak: niech ich ch.. z tą śrubą; już przez chłodnicę lepiej się spuszcza, chociaż też ch..owo. Zdjąłem natomiast wymiary tego korka - M10; gwint 1,0. Jak gdzieś dorwę kranik o takiej charakterystyce, kupię bez wahania.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11434
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 20, 2018, 21:16:05 pm »
A nie przyszło Ci do głowy, że ktoś może mieć inne doświadczenia i inne potrzeby?
ten akapit jest dluzszy, znowu walisz w ciula - napisalem wyraznie, ze mialem kranik i go uzywalem, wiec pytanie jest bezzasadne
Dlaczego nie wprowadzili opcji kranika za dopłatą, powiedzmy, 10 zł?
jest taka opcja - idziesz do sklepu i kupujesz kranik za 9pln, a nastepnie wkrecasz go w miejsce sruby,
zlotowke przelewasz na moje konto za rozwiazanie twojego problemu
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline śledzik

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1783
  • Płeć: Mężczyzna
    • Honda Accord CL7 05r. 2.0 16V 155KM
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 20, 2018, 22:42:25 pm »
,ja np. bawie sie teraz z Alfą, wlasciwie ciagle walcze dzieki zajebistej firmie elring, ktora nie potrafi zrobic uszczelki pod glowice,
to nie erling tylko Fiat/Alfa nie potrafią zaprojektować normalnego silnika co by się nie psuł ;) 
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2018, 22:44:19 pm wysłana przez śledzik »
Był: PN Caro 95r 1.6 OHV -> 1.4 16V -> 1.4 16V -> 1.6 16V PN Caro 96r 1.8 16V -> 2.9 12V V6 PN Caro Plus 01r 1.6 16V -> 1.8 16V VVC 160KM
PN Caro 96r 1.6 8V + LPG -> 1.4 16V
Jest: Honda Accord CL7 05r. 2.0 16V I-VTEC 155KM -> 2.4 16V I-VTEC 190KM
Polonez Caro 96r 1.8 16V   >135KM :)

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11434
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 20, 2018, 22:48:25 pm »
to nie erling tylko Fiat/Alfa nie potrafią zaprojektować normalnego silnika co by się nie psuł ;) 
dobrze, ze rover potrafil zrobic silnik, ktory sie nie psuje  <rotfl2>
elring spieprzyl uszczelke i to nie podlega dyskusji
Napisałeś że go nie uzywales ;)
O'RLY
o tutaj to wyczytales
Cytat: KGB
w DFie mialem kranik i uzylem go kilka razy z roznych przyczyn
, ze go nie uzywalem ?
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1652
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 21, 2018, 07:06:18 am »
jest taka opcja - idziesz do sklepu i kupujesz kranik za 9pln, a nastepnie wkrecasz go w miejsce sruby,
zlotowke przelewasz na moje konto za rozwiazanie twojego problemu
Znowu się nie rozumiemy.
Nie chodzi o to, żebym ja coś sobie wkręcał w miejsce jakiejś śmiesznej śruby, narozlewał przy tym płynu (bo bez tego się nie da) i jeszcze płacił 1 zł za "dobrą radę", kiedy jest (właściwie: była) możliwość wyprodukowania samochodu z gotowym kranikiem. Gwarantuję Ci, że ponad połowa nabywców nowego poloneza gotowa by była dopłacić nawet tę złotówkę więcej niż ten kranik faktycznie wart, byleby on był tam, gdzie powinien.
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2018, 07:08:17 am wysłana przez mp79 »

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1634
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 21, 2018, 13:56:22 pm »
Chyba jednak większość nabywców poloneza bardziej interesowała się tym, żeby trafić dobry egzemplarz, lub mieć jakieś bajery w postaci wspomagania na pokładzie, żeby sąsiada zadziwić, a o kraniku myślało dopiero przy spuszczaniu płynu, choć i tak pewnie większość to zlewała i pomijała spust z bloku silnika. A błąd, bo sporo płynu wylatuje po odkręceniu tej śruby, wymiana płynu bez odkręcenia śruby w bloku jest trochę bez sensu.
Użytkownik pontonów KONGER

Offline Grejfrut#1980

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 344
  • Płeć: Mężczyzna
  • Make Love Not Foch !
    • PNy `80-94
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 21, 2018, 14:15:51 pm »
mp79 KGB chodźcie w etanol ;) bo już odlatujecie w sporach ;)
cwaniactwo Durniom zastępuje intelekt... dlatego Lessi nie wraca, a tylko ... :)

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1652
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 22, 2018, 10:06:12 am »
Chyba jednak większość nabywców poloneza bardziej interesowała się tym, żeby trafić dobry egzemplarz, lub mieć jakieś bajery w postaci wspomagania na pokładzie, żeby sąsiada zadziwić, a o kraniku myślało dopiero przy spuszczaniu płynu, choć i tak pewnie większość to zlewała i pomijała spust z bloku silnika.
Szczerze, sam dopiero niedawno się dowiedziałem, że tam jest korek. Wiadomo - bajery były ponad wszystko, ale miałem na myśli konkretnie jeden aspekt, czyli wybór między kranikiem a tym korkiem w formie śruby. Gdyby klient w salonie nie podchodził do tej kwestii na zasadzie "mam to w dupie", wybrałby prędzej kranik niż zaślepkę. Teraz to już właściwie tylko takie pieprzenie, dywagacje "co by było gdyby" i "dlaczego zrobili tak, a nie inaczej". Czasu nie cofniemy, co nie zmienia faktu, że kranik - nawet za dopłatą - miałby większy sens niż ta śruba.
mp79 KGB chodźcie w etanol  bo już odlatujecie w sporach
"...i w ramach tych odlotów zapalcie fajkę pokoju" <ganja> ;)

Offline Grejfrut#1980

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 344
  • Płeć: Mężczyzna
  • Make Love Not Foch !
    • PNy `80-94
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 22, 2018, 11:35:02 am »
"...i w ramach tych odlotów zapalcie fajkę pokoju" 

jestem tolerancyjny :) możecie się godzić jak chcecie :)
cwaniactwo Durniom zastępuje intelekt... dlatego Lessi nie wraca, a tylko ... :)

Offline deser

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Poldek
Odp: wymiana plynu chlodniczego
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 09, 2018, 07:41:08 am »
chociaz miska olejowa to raczej powinna miec opcje rozpalania pod nia ogniska,

Starsze auta ciężarowe, takie IFA, LIAZ, Kraz i inne, miały miejsce na grzałkę elektryczną lub  palnik gazowy ;P