Autor Wątek: rozrusznik  (Przeczytany 5074 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #40 dnia: Sierpień 24, 2016, 16:58:41 pm »
Dzięki. Właśnie sprawdziłem - wirniki chodzą jak wariaty. Podpowiedzcie jeszcze proszę, jak sprawdzić elektromagnes - gdzie podać plus, a gdzie minus, bo jeden elektromagnes mam wymontowany i po kilku różnych kombinacjach nie zadziałał.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #41 dnia: Sierpień 28, 2016, 11:10:02 am »
Odpowiedź jest ogólnodostępna na jednym z tematycznych forów, lecz pozwolę sobie ją przytoczyć: plus na konektor, minus na śrubę od strony rozrusznika. Czyli jak patrzymy na elektromagnes "od czoła" i konektor mamy na górze, a śruby po bokach, to będzie prawa śruba na masę.

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2955
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 |
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #42 dnia: Sierpień 28, 2016, 20:46:04 pm »
masa jest na obudowie.
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #43 dnia: Sierpień 30, 2016, 21:31:53 pm »
Minus na obudowie miałem nawet w syrenie, więc dla mnie minus to po prostu masa. :)

Zacisnąłem zęby i wymieniłem jednak te tulejki. Z trudem udało mi się to z powrotem poskładać.
Straszne tarcie musi być przy takim ciasnym spasowaniu wirnika z tulejkami, chyba że to tylko u mnie z takim oporem się zeszło.

Offline Gordo#1806

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu 1.6 GLI 96r.
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #44 dnia: Sierpień 31, 2016, 15:03:33 pm »
Minus na obudowie miałem nawet w syrenie, więc dla mnie minus to po prostu masa.
Mała uwaga... fabrycznie w syrenie, na masie jest plus  ;>
Pozdrawiam
Gordo#1806

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 31, 2016, 21:27:29 pm »
Właśnie dlatego posłużyłem się tym przykładem. U mnie był minus - widocznie ktoś kiedyś przerobił.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11495
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 31, 2016, 22:01:42 pm »
pewnie zalezy od tego jaki model syreny - jakos w 105 nie kojarze,zeby na karoserii byl plus
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2130
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 31, 2016, 22:22:16 pm »
W 105L był.

Offline Bocian_s#313

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 6483
  • Płeć: Mężczyzna
    • Borostworek niepospolity 1,8 16V
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #48 dnia: Wrzesień 01, 2016, 13:49:34 pm »
W "fanach czterech kółek" (taki program w UK) jak remontowali tak "egzotyczne" auto jak syrena to też przerabiali polaryzację instalacji. Z tego co pamiętam najwięcej roboty było z cewkami bo trzeba było zamienić ich bieguny... Co z alternatorem i rozrusznikiem zrobili wtedy już nie pamiętam.
Pozdrawiam
Bocian_s#313
POLONEZ nie umiera nigdy!!
Wycisnąłem silnik jak cytrynę: 136.9KM@5140RPM i 198,1Nm@4268RPM  <shock> :d
Cytat: snikers
wierz mi, z perspektywy kogoś kto kilka lat jest na forum, męczące jest ciągłe czytanie o tym samym.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #49 dnia: Wrzesień 01, 2016, 20:42:06 pm »
Trabantowski rozrusznik jest identyczny, tylko ślimak ma odwrotny i kręci w drugą stronę, ale nie pamiętam, żeby Anglicy go zmieniali. Robili chyba tylko regenerację. Prądnicę natomiast zmienili na alternator. U mnie była jeszcze oryginalna prądnica. Do dziś nie wiem, na czym polegała zmota z tą instalacją, jeśli jakaś faktycznie była, i trochę żałuję, że nie zdążyłem tego zgłębić.
Była to 105 z pierwszej serii.

PS. Panowie, wątek jest o polonezowskim rozruszniku. ;)
Mój już działa, ale tematu na razie bym nie zamykał.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 03, 2017, 21:42:27 pm »
W życiu nie pierwszy już raz mi się zdarzyło wrócić do punktu wyjścia. Tym razem różnica jest taka, że znam już spadek napięcia, kiedy prąd jest podawany na rozrusznik. Napięcie na akumulatorze spada wówczas z ok. 14 do ok. 12 V, czyli chyba w normie.
Kręci tak, jakby już dogorywał.
Drugi rozrusznik, czyli ten który był początkowo zamontowany w Trupku pod maską, ten w którym tulejki wymieniałem osobiście, kręci ładnie, kiedy podłączony bezpośrednio do akumulatora. Po wykręceniu świec, czyli przy zdecydowanie mniejszym oporze ze strony silnika, tamten zamontowany też dużo chętniej współpracuje.
Ten w końcu wymontowałem, bo często się przycinał (tylko tykał, bez kręcenia). Obawiam się, że jak ponownie go zamontuję, będzie to samo.
Rozważam wymianę cewek, i choć nie są drogie, nie wiem, czy warto je kupować. Jakiś patent na ich sprawdzenie by się przydał.
Póki co, obstawiam tulejki, ale dopóki nikt nie potwierdzi, przez jakiś czas wstrzymam się z wymontowaniem rozrusznika.

PS. Żonglerka rozrusznikami wymusiła na mnie konieczność opracowania sposobu wymiany rozrusznika bez demontowania innych organów. Mogę brać już udział w wymianie rozrusznika w polonezie na czas. :)

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2130
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 03, 2017, 22:49:33 pm »
Jak spada do 12V to straszna bieda ten akumulator...

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2955
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 |
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 04, 2017, 00:16:46 am »
wut? przecież zdrowy aku w spoczynku będzie miał 12.5-12.8v, to ile ma mieć jak mu przywalisz kilkaset A obciążenia?
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Offline wrb#1974

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2310
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1993. FIAT DOHC 1,6 "kwadrat". poległ w mojej obronie, w walce z przeważającymi siłami wroga.
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 04, 2017, 00:39:31 am »
przed włożeniem szczotek wirnik rozrusznika musi dać przekręcić się palcami. jeśli się nie daje jest źle złożony. rozrusznik tykał ale nie kręcił dlatego że przypaliła się zwora w automacie. zwiera miedziane śruby automatu czyli podaje + na uzwojenia stojana.
Świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym Domu.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1681
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #54 dnia: Październik 04, 2017, 06:11:05 am »
No dobra - przyznam się... Sprawdzałem starym, ruskim miernikiem zegarowym - ale w stanie spoczynku pokazuje on dokładnie to samo, co podczas pomiaru na bateriach w autach, które normalnie jeżdżą.
przed włożeniem szczotek wirnik rozrusznika musi dać przekręcić się palcami
Czyli rozumiem, że już jako całość, poskładany do kupy, z założonymi widełkami elektromagnesu itd., tylko bez szczotek. OK. Sprawdzę. <ok>

Offline jacek2

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 204
  • Płeć: Mężczyzna
    • borewicz 89
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #55 dnia: Październik 04, 2017, 07:49:05 am »
Proponuję jeszcze sprawdzić połączenie masy silnika z budą. Jeśli brak jest dobrego połączenia, to rozrusznik kręci jakby miał się skończyć. Albo kończy sie akumulator- w sensie że zachowuje się bez połączenia dobrego z masą jakby był słaby aku....

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2130
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 04, 2017, 10:49:35 am »
No dobra - przyznam się... Sprawdzałem starym, ruskim miernikiem zegarowym - ale w stanie spoczynku pokazuje on dokładnie to samo, co podczas pomiaru na bateriach w autach, które normalnie jeżdżą.
To tak mi mów. Czyli przekłamywałby ~1V co mogłoby się zgadzać.
Macieju jaki akumulator ma w spoczynku 14V? Jeśli w klasycznym aku napięcie w pod obciążeniem spada z 12,8V do 10,8V to znaczy, że nie już jest dobrze.
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2017, 10:55:43 am wysłana przez Gomulsky »

Offline Trojan

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2657
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #57 dnia: Październik 04, 2017, 17:04:58 pm »
Macieju jaki akumulator ma w spoczynku 14V? Jeśli w klasycznym aku napięcie w pod obciążeniem spada z 12,8V do 10,8V to znaczy, że nie już jest dobrze.
To jest normalne, proponuję podłączyć miernik i zakręcić rozrusznikiem.

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2955
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 |
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #58 dnia: Październik 04, 2017, 18:25:48 pm »
Macieju jaki akumulator ma w spoczynku 14V?
to raczej pytanie do Ciebie, ale ja powiem, że żaden samochodowy.
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2130
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: rozrusznik
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 04, 2017, 19:16:57 pm »
Macieju jaki akumulator ma w spoczynku 14V?
to raczej pytanie do Ciebie, ale ja powiem, że żaden samochodowy.
Nigdy nie spotkałem się z akumulatorem 12V, który miałby napięcie spoczynkowe na poziomie 14V, więc z góry założyłem, że miernik pokazuje głupoty.
To jest normalne, proponuję podłączyć miernik i zakręcić rozrusznikiem.
U mnie 10.8 V jest na styk bo jak spada poniżej 10.4V rozrusznik zaczyna cykać i to w roverku.
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2017, 19:47:28 pm wysłana przez Gomulsky »