Autor Wątek: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek  (Przeczytany 24220 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline łapek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.6 GLI
Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« dnia: Lipiec 05, 2016, 15:27:17 pm »
Witam.
Po 6 latach użytkowania bmw e30 cabrio w 6 garach przyszedł czas na FSO. 1.6 GLI z 1995r.
Nabyłem go nie daleko od swojej okolicy. Oki Ciechanowa.
Jest to auto można powiedzieć z pierwszych rąk. A dokładniej po prostu auto nie opuściło rodziny. Większość czasu użytkowane przez kobietę a ostatni rok przez chyba jej wnuczka w wawce. Przyszedł czas aby go sprzedać i tak zdecydowałem sie że go wezmę. Nie znam stanu podłogi ani progów. Drzwi x4 do wymiany. Ale wszystko jest do zrobienia. Zakup za śmieszne pieniądze. Wnętrze jest nic nie zniszczone. Kierownica zero śladów użytkowania choć ma przebieg 82 czy tam 83 tys. Silnik poci sie przy uszczelce głowicy a więc będą już pewnie go robił całego. Najpierw on a potem karoseria. Posiadam wszystkie dokumenty od nowości auta. Zamówienie produkcyjne,fakturę zakupu i resztę co dostawał każdy zanim opuścił salon.Zaczynam powoli zbierać graty karoseryjne takie jak drzwi,przednie błotniki oraz raczej będzie potrzeba wymiany progów. Ale to już nowy zamiennik poleci. Hak będzie oczywiście usunięty.
Polonez był garażowany ale i tak go dopadły warunki zimowe. Pod maską w okolicy lampy kierowcy tez jest rudo w jednym miejscu ale dziur nie ma. Będzie się walczyć :-)

Plany to odnowic auto,posadzić go niżej oraz w planach obręcze 16 calowe dare rs lub japan racing JR10.
Posiadam aktualnie tylko kilka fotek.









« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2016, 15:38:17 pm wysłana przez łapek »

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4507
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI by Łapek
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 05, 2016, 15:39:51 pm »
16tki są za duże, nie pasują krzywizną do błotnika, a b. niski profil opon będzie szybko dobijał drążki kierownicze.
Obniżania nie polecam, rakietą i tak nie będzie za to nie będzie można bezstresowo pojechać na wycieczkę do lasu.
Ustalenie stanu podwozia, do 3 minuty na kocyku.

Z tych zdjęć wiele nie można stwierdzić, albo jest rzeczywiście ładny albo odpicowany.

GLI na wtrysku Abimexa to całkiem fajny silnik, jak wszystko jest w porządku to nieźle ciągnie i schodzi do 8 litrów.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline łapek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.6 GLI
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 05, 2016, 15:48:27 pm »
Wyjazdy będą tylko od czasu do czasu ale nie do lasu hehe. Nie mam planów aby była to rakieta ale plany na wygląd. Nie zaakceptuję swojego caro na takim setupie seryjnym zawieszenia. Musi być nisko. Co do obręczy to będą przymiarki czy wejdzie czy nie. Nisko i szeroko z naciągiem.  Ale to plany końcowe. Najpierw reanimacja. Picowany nie był nic. Ja mu zrobiłem kilku etapowe mycie budy i komory silnika bo nie mogłem patrzeć już na ten syf. Jak wspominałem drzwi na dołach są zgnite. Juz mam lewa stronę drzwi od caro plusa. Błotniki przednie na dołach też są pognite. Konktetnie ten od kierowcy. Prawy możliwe że do uratowania. Auto od nowości miało lakierowany tylko przedni prawy błotnik. Reszta to ori. Rozbebeszę wnętrze auta i od środka tez będę chciał zbadać stan podłogi.
W wolnej chwili zrobię więcej fotek.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2016, 15:51:40 pm wysłana przez łapek »

Offline Brysiek#1957

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zostań ninja
    • Borek 87' X20SED, Atu+00'GSI
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 05, 2016, 16:08:09 pm »
Nie słuchaj kolegi bo on jest tylko teoretykiem i jedyny wysiłek jaki wkładał w samochód to zaciągnięcie ręcznego...
Pozdrawiam Dominik
www.facebook.com/brysiek.zakierownica/
www.youtube.com/user/brysiekFSO
Cytat: dr. Grejfrut
.... jedynie słuszne dogmatyczne gadki zachowaj na czas zatwardzenia...

Offline łapek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.6 GLI
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 05, 2016, 16:20:54 pm »
Hehe no każdy ma swoje wizje co do aut. Nie zabraniam nikomu tak czynić. Wszystko blokuje kasa bo sa inne wydatki. Działam hobbystycznie w detailingu trochę a więc coś tam się odłoży na odbudowę. Bez pośpiechu ale może na sezon 2017 wyjadę przynajmniej seryjnym caro z garage.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11063
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 05, 2016, 18:09:28 pm »
16cali i opona  185/50/16 albo 205/45/16 to juz seryjny rozmiar kola w PN ,wiec obnizyc bedziesz mogl ze 3cm ,bo nizej to "kola wpadly w podloge"
fajny kolor masz, 117 to jeden z najlepszych
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Samuray

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO Polones - Bella
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 05, 2016, 19:17:06 pm »
na 16x7/8j 165/40 lub 165/45 i można to spasować idealnie ;)

Offline Fasola

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.4 16V
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 05, 2016, 19:28:21 pm »
Ale brednie... latam na 16 calach 7.5j opony 195/45 i 215/40 obnizony bardziej niz "3cm" i jakos kola w podloge nie wpadly a prowadzi sie duzo lepiej jak seryjny polonez... jestem na tak i kibicuje :D i no coz z obnizaniem zawieszenia zle trafiles...

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11063
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 05, 2016, 20:52:08 pm »
bo to juz byly za male kola ,wiec i wiecej luzu do blotnikow,czyli jeszcze z 1cm nizej,
widzialem jak to wyglada u Ciebie i wlasnie juz jest wrazenie wykruszajacych sie sprezyn,
a "kola w blotnikach" to jak nazwa wskazuje, czyli jakbys wlozyl 400kg do bagaznika na resorach 2piora to wlasnie taki atrakyjny wizualnie tjuning uzyskasz ;]
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4507
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 05, 2016, 21:35:38 pm »
Nie słuchaj kolegi bo on jest tylko teoretykiem i jedyny wysiłek jaki wkładał w samochód to zaciągnięcie ręczne

Tak, bo mnie znasz i wiesz co robiłem w aucie a co nie, a związek teorii z praktyką znasz tak doskonale że wszystkich matematyków i nauki teoretyczne można by wykasować zaprowadzić raj na ziemi :]
A ze swoim autem i tożsamością się tu nie ujawniam, bo lepiej z częścią tutejszej hołoty nie mieć do czynienia, bo część wprawdzie tylko obraża, ale część nawet grozi. Żałuję że nie złożyłem na jednego kretyna zawiadomienia w prokuraturze, bo kara jakaś mu się należała, także za to że jeździł na pękniętej tarczy hamulcowej i się jeszcze tym chwalił.

Ok, nie potrafię przełożyć silnika, ale znam się na geometrii w Polonezie, jestem w tej mniejszości która tutaj rozumie jak działa i jakie zadania ma do spełnienia amortyzator i wymyśliłem sposób na wstawienie dowolnego przełożenia i dyferencjału w sposób prosty, tani i  bez żadnej ingerencji w konstrukcję zawieszenia (i jeden samochód z takim rozwiązaniem nawet był pokazywany na forum), podczas gdy inni potrafili tylko wymyślić wycięcie całej tylnej podłogi albo ugrzęźli w przerabianiu seryjnego tylnego mostu.

Ale brednie... latam na 16 calach 7.5j opony 195/45 i 215/40 obnizony bardziej niz "3cm" i jakos kola w podloge nie wpadly a prowadzi sie duzo lepiej jak seryjny polonez... jestem na tak i kibicuje :D i no coz z obnizaniem zawieszenia zle trafiles...

To zależy jak się jeździ i po czym. Na autostradzie kierowca czuje się pewniej, ale bez przestrojenia geometrii i zastosowania odpowiednich amortyzatorów, zyski są poza autostradą żadne.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2016, 21:37:12 pm wysłana przez banned »
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline miedzian

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 634
  • Płeć: Mężczyzna
  • a.k.a jama
    • C+ '98 23E, Truck El Camino '89, Atu AE86
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 05, 2016, 22:47:20 pm »
Czekam na więcej zdjęć. Fajnie że auto trafiło do Detailera, bo jest wiele fajnie porobionych Poldków, które przy bliższych oględzniach ujawniają wiele drobnych niedociągnięć. Tutaj widzę dobry kierunek czyli naprzykład zdjęta rejestracja z tyłu, a pod rejestracją czysto  <spoko> Komora silnika też wygląda przyzwoicie poza zardzewiałbym deklem  ;p

poza tematem: chce pozdrowić forumowiczów którzy skutecznie oczerniają innych forumowiczów posiadających wiedze techniczną. Tym sposobem dział techniczy zdechnie całkiem, bo ludzie mający coś do powiedzenia, przestaną się dzielić tą wiedzą.


Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4507
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 05, 2016, 22:53:14 pm »
Przechodząc do kwestii praktycznych.

Z dobrego serca doradzam zdjąć wszystkie plastiki zewnętrzne z wyjątkiem listew bocznych i zderzaka przedniego, a włącznie osłonami antykorozyjnymi i zrobić tam przegląd. U mnie np. drzwi (pozornie) nie wymagały wymiany ani napraw, a znalazłem z tyłu we wnęce koła, za plastikiem lekki nalot rdzy. Chwila czyszczenia szlifierką, ciągle szedł rdzawy kurz, aż widok ukazał się taki:



Jak widać, korozja przeżarła blachę która ma w tym miejscu kilka mm, i wgryzła się głęboko w drugą wsuwaną część podłużnicy.
Tak samo, warto zdjąć wykładzinę z podłogi, bo tam też pewnie jakiś nalot będzie.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2016, 22:58:37 pm wysłana przez banned »
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline łapek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.6 GLI
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 06, 2016, 11:09:21 am »
Będę za kilka dni wstawiał auto do sporawego garage i tam będę rozbierał wnętrze do gołej blachy. Nadkola plastikowe kół polecą też aby właśnie zobaczyć stan blacharki. Tak samo nakładki progów. Mam już lewą stronę drzwi. Została prawa oraz przedni lewy błotnik. Reszta mam nadzieje że będzie ratowana. Maska przednia ma 2 małe burchelki na zewnątrz. Ale np od strony silnika w jednym miejscu widac że odłazi lakier i jest tam nalot. Oby nie na wylot hehe. Bo będzie jeszcze trzeba maski szukać. Ale to wyjdzie w praniu.



2 małe naloty. Tylko po wierzchu.

Co do obniżenia to musi być tak abym na ścisło wsadził mały palec po miedzy błotnik a oponę :-)

Dziś juz zamówiłem tłumik środkowy i końcowy,komplet uszczelek i uszczelniaczy do silnika. Uszczelka pod głowice będzie oryginał fso i reszta uszczelek tez ma być ori. Czekam na info od poprzedniego właściciela czy coś był rozbierany silnik. Chodzi o pierścienie. Jak nie był to da się nominalne może. Nie wiem jak z dostępnością. Się okaże.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 06, 2016, 11:25:33 am wysłana przez łapek »

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11063
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 06, 2016, 11:46:10 am »
jak do silnika z przebiegiem 80kkm zamontujesz nowe piescienie ,a zaden stary nie jest uszkodzony (pekniety,wykruszony) to na pewno pogorszysz stan silnika,
jezeli nie znasz sie na mechanice to lepiej nie wymieniaj wszystkiego jak popadnie,bo nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4507
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 06, 2016, 11:55:48 am »
Zrób próbę olejową, niemniej to nie jest przebieg na uszkodzenie pierścieni, chyba że wnuczek katował motor na zimno. Pierścienie docierają się do cylindra, więc jeżeli są dobre, to wymiana przyniesie więcej szkód niż pożytku. Za to można zmienić uszczelniacze zaworowe, bo guma mogła sobie sparcieć i idący od zaworów wyciek może właśnie powodować ew. dymienie.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline łapek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.6 GLI
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 07, 2016, 11:10:11 am »
Kolejny nabytek to zamówione nowiutkie oba przednie błotniki jeszcze z zapasów fso.

Co do pierścieni to fakt na początku może być gorzej ale to przez jakieś 2 tys km. Potem wszystko sie dociera i trzyma cisnienie jakie powinno być. Temat testowany już. Podczas uszczelnienia konkretnego góry i obróbki głowicy jak nie ruszany jest dół silnika to po czasie zaczyna puszczać. Uszczelniając górę wypada zrobić i dół. Wszak że jedna robota a do auta od nowości nikt nie zaglądał.

Przy okazji wypoleruję kanały dolotowe w głowicy na lusterko. Robiłem tak kiedyś w elegancie. Tam dodatkowo jeszcze gażnik miał wypolerowaną gardziel oraz zaokrąglone krzywki po których płynęło paliwo. Modyfikacja wydawała by się drobna ale efekty są.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2016, 11:28:29 am wysłana przez łapek »

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4507
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 08, 2016, 00:54:00 am »
Kolektor robi się z rysami poprzecznymi. Przy lustrze robi się film paliwowy który jest niekorzystny.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline miedzian

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 634
  • Płeć: Mężczyzna
  • a.k.a jama
    • C+ '98 23E, Truck El Camino '89, Atu AE86
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 08, 2016, 02:49:24 am »
Ja jak u siebie robilem porting glowicy to na lustro owszem ale kanaly wylotowe i komory spalania (no i denka tlokow do kompletu. Jednak na dolocie pozostawilem rysy poprzeczne papierem p180.
Do kompletu warto by bylo dolozyc kolektor wydechowy z gsi.

Offline łapek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.6 GLI
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 08, 2016, 12:52:59 pm »
A nie jest tak że lustro w dolocie pozwala szybko i dokładniej opuścić mieszankę z kanału. Tak kiedyś robiliśmy ze starym mechanikiem i szykowaliśmy maluszki do rajdów. Sam mi mówił aby polerować dolot i gardziele w gażniku. Że dużo szybciej i dokładniej paliwo dociera do komory spalania. Cały czas chodzi mi o temat kanałów w głowicy.

Ostatnio sprawdzałem na miejscach z burchelkami jaki jest stan el których nie będę wymieniał. Po zdrapaniu fatby tylko jest nalot rudy. Po szlifie blacha jest czysta. Zostanie niedługo zweryfikowanie progów i podłogi.

Kolejny zakup. Nowe ori błotniki fso ze starych zapasów.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2016, 12:55:11 pm wysłana przez łapek »

Offline miedzian

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 634
  • Płeć: Mężczyzna
  • a.k.a jama
    • C+ '98 23E, Truck El Camino '89, Atu AE86
Odp: Polonez Caro 1.6 GLI 1995 by Łapek
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 08, 2016, 13:29:01 pm »
Ogólnie istotą portingu jest poprawienie przepływu. Ta poprawa odbywa się poprzez poprawę kształtu kanałów i/lub zwiększenie ich średnicy. Z moich doświadczeń wynika, że główną role gra kształt kanału, a nie to jak wykończona jest powierzchnia. Zgadam się że powierzchnia też ma wpływ, ale mniej istotny.

W dolocie (w kanałach głowicy, kolektora...) paliwo miesza się z powietrzem i właśnie te poprzeczne rysy tworzą mikrozawirowania powietrza co pozwala rozbić mikrokropelki paliwa na jeszcze mniejsze. Lustro nie zapewni tego efektu. Nawet u Dziaka jak robią porting CNC to w kanałach dolotowych wycinają takie dołki jak w piłeczce golfowej, dla lepszego mieszania się paliwa z powietrzem.

Na zimnym, wypolerowanym na lustro dolocie bedzie się skraplać paliwo, więc prawdopodobne będą problemy z nierówną pracą silnika.

Nawiąże krótko do sprawy malucha i specjalistów od rajdowych przeróbek. Jak ktoś coś robił przez wiele lat to mógł wypracować jakieś konkretne patenty których działanie sprawdził w praktyce.Metodą prób i błędów. Ale to nie oznacza że te patenty się sprawdzą w przypadku każdego silnika.

Ja u siebie mam lustro na wylocie, komorach spalania i zawory. Głównie po to żeby się nagar nie osadzał, bo raz że zmniejsza się średnica to dwa, że nagar potrafi się zrobić chropowaty a to już na pewno pogorszy przepływ. Komory spalania też dla ograniczenia ilości nagaru. Dodatkowo "lustro" chyba lepiej odbija ciepło dlatego rośnie temperatura w cylindrze, oraz temperatura spalin więc szybciej one płyną.