Autor Wątek: Remont 1.6 OHV  (Przeczytany 4314 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mihals

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 540
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez ohv
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 16, 2016, 16:37:22 pm »
Czy mogę spodziewać się jeszcze jakiś uszkodzeń z tym związanych? Objawy to brak mocy, biała zasłona dymna z wydechu, gasnący silnik. Oddałem poldka do warsztatu. Jakiej kwoty mogę się spodziewać licząc uszczelkę, planowanie głowicy i robociznę? 300-400zł?
Padła mi uszczelka w ohvce przy 160 tys,,koszt roboty wraz z płynem olejem i czesciami wyszedł mnie 450 zł, (sama uszczelka firmy goetze kosztowała 100 zł) było by taniej gdyby nie to że głowica zgieła się w konkretny banan i trzeba było przy niej troche zabawy żeby doprowadzić do porzadku ;p

Offline Selecto

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro Plus 1.6 GLI
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 16, 2016, 16:59:29 pm »
Mam nadzieje że z moją głowicą nie będzie tak źle. Fakt że powinienem to naprawić ok 1000km temu ale całkiem dobrze trzyma się ten silnik. Btw jak wyjdzie na pomiarze kompresji załóżmy na jednym z cylindrów 9-9,5 to jest to powód do zmartwień?   

Offline mihals

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 540
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez ohv
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 16, 2016, 17:46:35 pm »
Mam nadzieje że z moją głowicą nie będzie tak źle.
Wiesz,ja jeździłem z zaczątkami upg przez rok czasu i 20 tys km,a dopiero dałem do zrobienia gdy zaczeła zapowietrzać się nagrzewnica i gaz zamarzać,a poldek normalnie palił i jeździł,po za tym,że na zimnym silniku przez kilka sekund chodził na 3 cylindry,każdy sie dziwił,że za ładnie pracuje jak na padnięta uszczelke ;p

Offline Chińczyk

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 177
  • Płeć: Mężczyzna
    • Daewoo-FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 14, 2018, 11:07:20 am »
Odkopuje temat bo szkoda zakładać kolejny. Jak możecie zaobserwować co chwilę pytam w tym dziale szukając jak największej ilości informacji nt. poprawnego remontu OHV. Z racji, że jest mało informacji (a jak są to takie nie do końca pewne) to spytam tutaj. Może uda nam się stworzyć w tym temacie jakieś kompendium wiedzy dla potomnych jak poprawnie wyremontować poczciwą OHV'kę.
Ps. mam nadzieję, że nie dostanę bana za ten spam  ]:->

Wał korbowy
 - Jak sprawdzić czy nadaje się do użytku, czyli co i jak pomierzyć aby wiedzieć, że po remoncie panewki/pierścienie oporowe nie wpadną nam do miski ? Jak to pisał Gomulsky w innym wątku.
- Czy nadlewy na wale korbowym mogę LEKKO wyrównać pilnikiem tak aby był równy (minimalnie mniejsza masa, jednocześnie nagar się nie będzie tam osadzać) ?
- Czy dostane nowe broki/zaślepki do wału korbowego ? Bodaj jest tam 11mm, ale nie jestem pewien czy to nie jest jakiś dedykowany brok. Będąc w temacie broków polecam przy okazji robienia dołu silnika zdjąć broki i wyczyścić kanały olejowe (miałem tam pełno marasu i opiłków z panewek, na pewno ten szlam nie poprawiał smarowania panewek...).
- Czy warto wyważać wał korbowy + koło zamachowe i zestaw sprzęgła ? Jeżeli tak to macie jakiegoś sprawdzonego fachowca ?

Blok/kadłub silnika
- zdjąłem głowice i broki/zaślepki bloku. Jest tam dużo rdzy. Czym najlepiej wyczyścić kanały wodne w bloku ? Z grubsza odrzeć np: śrubokrętem i dalej szczotką na wiertarce czy jakąś chemią ? Jeżeli tak to macie jakąś godną polecenia ?
- kanały olejowe. Czym je przeczyścić ? Ropownicą pod ciśnieniem, Karcherem ? Chciałbym aby miał dobre smarowanie po remoncie, możliwie jak najlepsze.

Pompa oleju
- podobno owe pompy się nie psują, natomiast na pewno troszkę się zużywają. Jak już wyżej wspomniałem chciałbym mieć dobre smarowanie, a pompa oleju temu pomoże.
Czy kupić nową pompę oleju (duże pieniądze) czy zregenerować starą ? Są części do regeneracji, natomiast co będzie lepsze i trwalsze (głupio zostać bez smarowania...).

Tłoki i korbowody
- jak sprawdzić luz sworznia tłokowego ? Przed wczoraj wyjąłem tłoki z korbowodami z mojej OHV'ki i lekko ruszałem we wszystkich płaszczyznach szukając luzu oznaczającego zużycie sworznia. Zapewne taka metoda jest mało dokładna. Czy przy remoncie OHV jest obowiązkowa wymiana sworzniów czy mogę zostawić stare jeżeli są w takim stanie jak opisałem wyżej ?
- analogiczna sytuacja jak przy wale korbowym - czy mogę nadlewy na korbowodach wyszlifować na gładko (w granicach rozsądku rzecz jasna, aby nie osłabić materiału) i później papierem ściernym wyrównać cały korbowód (mniejsza masa i mniej nagaru będzie się osadzać) ?
- czy dobrze podczas zeszlifowywania nadlewów tak wyszlifować korbowody i tłoki aby każdy z nich miał taką samą masę ? Na logikę chyba lepiej jak każdy tłok i korbowód ma jednakową masę a nie, że jeden od drugiego ma parę naście gramów różnicy.

Cylindry
- w mojej OHV'ce (w którymś wątku napominałem, że kupiłem ten silnik, natomiast owy silnik stał w wilgotnym garażu przez długi czas. Wnioskuję to po brudzie jaki jest ze starego oleju i wżerach na krzywkach wałka rozrządu i cylindrach) mogę poddać szlifowaniu i honowaniu cylindry jeżeli posiadają plamki rdzy (ni to wżery nie to rdza) ? Na logikę chyba tak, bo podczas szlifowania zostaję zdjęta minimalna warstwa materiału w tym owe plamki a wszystko potem zostanie poddane honowaniu.

Głowica
- czy podczas remontu głowicy warto profilaktycznie wymienić wszystkie zawory ?
- wymagana jest wymiana sprężyn i prowadnic podczas wymiany zaworów ?
- opłaca się porting głowicy jeżeli planuje mieć silnik w serii (pare kucy by ucieszyło, ale nie ma być to rajdówka, zwykły dupowóz, który uciągnie klimę na pokładzie)
- czy nie zaszkodzę głowicy jak kanały wydechowe wyszlifuje tak jak jest uszczelka ? Czyli rozszlifuje, bo w przypadku GSI otwór wydechowy jest mniejszy niż otwór uszczelki wydechowej. Nie osłabi to głowicy ?
- ogólnie jak w domowym zaciszu samemu poprawić głowice i jej sprawność (tak, takich wątków jest pełno, ale jak już wyżej wspominałem tyczą się one różnych aut i pisane przez różne osoby, często teoretyzujące).
- nowe oryginalne śruby do głowicy są strasznie drogie i koledzy na forum polecili mi zakupić takie same o tym samym indeksie twardości i rozciągalności w jakimś sklepie. Pytanie tylko brzmi jaka jest długość nowej śruby głowicy ? Moje są już zapewne porozciągane i nie będą dobrym wzorcem przy wyborze nowych. Albo... odwrócę pytanie - jaka jest głębokość w bloku na śrubę ? Czy jak kupię pare milimetrów dłuższe to nic się nie stanie ?

Panewki czyli łożyska ślizgowe olejowe hydrostatyczne :P
- najlepiej kupić oryginalne Bimetowskie panewki czy może są lepsze firmy ?
- czy w OHV są dzielone półpanewki. Czyli czy górna półpanewka korbowodowa jest grubsza/trwalsza z racji, że dostaje większy wpierdziel ? Jeżeli tak to idzie je odróżnić abym ich na odwrót nie założył ?

Klawiatura i laski popychaczy
- czy opłaca się rozebrać i wyczyścić całą klawiaturę czy to raczej sztuka dla sztuki ?
- czy obowiązkowa jest wymiana lasek popychaczy jak są proste ?

Polepszenie smarowania
- parę razy na forum przewijał się temat natrysku oleju na denka tłoków i pomiędzy denko hydroszklanki a krzywkę wałka. Czy owy bajer jest czegoś wart ? Czy przysłowiowa gra jest warta świeczki ? Wydłuży to żywotność kompletu wałek-popychacz ? Jeżeli tak to da się taki bajer samemu zamontować czy to już gruba sprawa u jakiegoś fachowca ?

Na razie tyle nasunęło mi się pytań odnośnie naszej OHV'ki. :)

Aaa... jeszcze jedno pytanie totalny off-top niezwiązany z Polonezem. Czy do auta, w którym fabrycznie nie było nigdy dwumasy można spróbować jakieś dopasować ? Co jak co, ale Maluch, OHV czy 1.9 GLD zyskałoby dużo na pewno.  <mysli> Pytanie czysto teoretyczne. :)

Dzięki za pomoc i pozdrawiam.  :]
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2018, 11:20:27 am wysłana przez Chińczyk »
Cytat: Zoltan#1930
czyli w domyśle, że jesteśmy debilami, co ewentualnie powiedzą gdzie młotkiem przywalić, a ci z forum prawnego wiedzą co i jak "z firmo" a kanapki smarują gównem?

Offline wrb#1974

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2291
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1993. FIAT DOHC 1,6 "kwadrat". poległ w mojej obronie, w walce z przeważającymi siłami wroga.
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 14, 2018, 17:12:56 pm »

żeby zmierzyć wał korbowy potrzebne są wiadomości, umiejętności, narzędzia pomiarowe i stanowisko do pomiarów. masz to wszystko? ingerencja w kształt wału spowoduje konieczność wyważania go. nagar powstaje w wyniku niecałkowitego spalania paliwa, nie na wale. wyważyć można choć nie zawsze jest to konieczne. zaślepki wału mają specjalny kształt. czyszczenie kanałów olejowych ma sens i powinno się to robić. czym to zrobisz zależy od tego czym dysponujesz. jako szczotek można użyć wyciorów do czyszczenia luf strzelb. pompa oleju nie kosztuje dużo, nowe mają czasem plastykowy pierścień wstępnie naprężający sprężynę zaworu upustowego, dobrze jest dotoczyć go z metalu, ja robię o 1,5 mm grubszy. sworznie w OHV są pasowane 0.005 mm, bez narzędzi tego nie zmierzysz- to robi  ten który wymienia tulejki główki korbowodu. wyważenia korbowodów wymaga doświadczenia i narzędzi. na korbowodzie nie osadza się nagar. tłoki nadwymiarowe są co 0.2 mm. szlifierz po oględzinach gładzi cylindrów poda wymiar tłoków naprawczych. wszystko można wymienić profilaktycznie, nie zawsze jest to konieczne. gniazda zaworów, zawory oraz ich prowadnice wymienia warsztat zajmujący się naprawą głowic. slusarz zweryfikuje ich stan i poinformuje co należy zrobić. z pewnością trzeba wymienić uszczelniacze trzonków zaworów. sprężyny też wymienia się wtedy gdy stare nie trzymają parametrów. od samego portingu mocy nie przybędzie, poprawi się jedynie kultura pracy silnika. spasowanie otworów kolektora i kanałów głowicy powinno się zrobić. trzeba jednak robić to ostrożnie aby nie osłabić głowicy, choć "mięsa" tam zawsze dużo. śruby dociskające głowicę trzeba wymienić na takie same, innych - zwykłych nie powinno się stosować. nowe śruby należy od razu skrócić o 5 mm ponieważ gwinty otworów w bloku nie zawsze sięgają dna. w OHV są półpanewki. nie zauważyłem aby był podział- góra dół, są takie same. inne firmy też produkują półpanewki do tego silnika. klawiaturę można rozebrać i wyczyścić wnętrza rurek, lasek nie wymienia się bez potrzeby- należy je zweryfikować. nie widzę potrzeby stosowania koła dwumasowego. na temat natrysku oleju na tłoki wypowiedzieć się nie mogę, nie robiłem tego. uważam że furmanka nawet po zastosowaniu alternatora i lamp halogenowych dalej jest furmanką.
Świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym Domu.

Offline zakup

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 16
    • rozne
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #65 dnia: Marzec 04, 2018, 01:08:59 am »
Jak tam remont?
Wał korbowy - Jak sprawdzić czy nadaje się do użytku, czyli co i jak pomierzyć aby wiedzieć, że po remoncie panewki/pierścienie oporowe nie wpadną nam do miski ? Jak to pisał Gomulsky w innym wątku.
Sprawdzą w szlifierni. W porządnej gratis.
Cytuj (zaznaczone)
- Czy nadlewy na wale korbowym mogę LEKKO wyrównać pilnikiem tak aby był równy (minimalnie mniejsza masa, jednocześnie nagar się nie będzie tam osadzać) ?
Nie ma potrzeby.
Cytuj (zaznaczone)
- Czy dostane nowe broki/zaślepki do wału korbowego ? Bodaj jest tam 11mm, ale nie jestem pewien czy to nie jest jakiś dedykowany brok. Będąc w temacie broków polecam przy okazji robienia dołu silnika zdjąć broki i wyczyścić kanały olejowe (miałem tam pełno marasu i opiłków z panewek, na pewno ten szlam nie poprawiał smarowania panewek...).
Z częściami krucho, pewnie już nie. Wyczyścisz benzyną.
Cytuj (zaznaczone)
- Czy warto wyważać wał korbowy + koło zamachowe i zestaw sprzęgła ? Jeżeli tak to macie jakiegoś sprawdzonego fachowca ?
Nie.
Cytuj (zaznaczone)
Blok/kadłub silnika- zdjąłem głowice i broki/zaślepki bloku. Jest tam dużo rdzy. Czym najlepiej wyczyścić kanały wodne w bloku ? Z grubsza odrzeć np: śrubokrętem i dalej szczotką na wiertarce czy jakąś chemią ? Jeżeli tak to macie jakąś godną polecenia ?
Zasadą i myjką ulradźwiękową.
Cytuj (zaznaczone)
- kanały olejowe. Czym je przeczyścić ? Ropownicą pod ciśnieniem, Karcherem ? Chciałbym aby miał dobre smarowanie po remoncie, możliwie jak najlepsze.
Benzyną.
Cytuj (zaznaczone)
Pompa oleju- podobno owe pompy się nie psują, natomiast na pewno troszkę się zużywają. Jak już wyżej wspomniałem chciałbym mieć dobre smarowanie, a pompa oleju temu pomoże.Czy kupić nową pompę oleju (duże pieniądze) czy zregenerować starą ? Są części do regeneracji, natomiast co będzie lepsze i trwalsze (głupio zostać bez smarowania...).
Sprawdź szczelinomierzem stan pompy.
Cytuj (zaznaczone)
Tłoki i korbowody- jak sprawdzić luz sworznia tłokowego ? Przed wczoraj wyjąłem tłoki z korbowodami z mojej OHV'ki i lekko ruszałem we wszystkich płaszczyznach szukając luzu oznaczającego zużycie sworznia. Zapewne taka metoda jest mało dokładna. Czy przy remoncie OHV jest obowiązkowa wymiana sworzniów czy mogę zostawić stare jeżeli są w takim stanie jak opisałem wyżej ?
Sprawdzą gratis w szlifierni.
Cytuj (zaznaczone)
- analogiczna sytuacja jak przy wale korbowym - czy mogę nadlewy na korbowodach wyszlifować na gładko (w granicach rozsądku rzecz jasna, aby nie osłabić materiału) i później papierem ściernym wyrównać cały korbowód (mniejsza masa i mniej nagaru będzie się osadzać) ?
Nie ma potrzeby.
Cytuj (zaznaczone)
- czy dobrze podczas zeszlifowywania nadlewów tak wyszlifować korbowody i tłoki aby każdy z nich miał taką samą masę ? Na logikę chyba lepiej jak każdy tłok i korbowód ma jednakową masę a nie, że jeden od drugiego ma parę naście gramów różnicy.
Tak.
Cytuj (zaznaczone)
Cylindry- w mojej OHV'ce (w którymś wątku napominałem, że kupiłem ten silnik, natomiast owy silnik stał w wilgotnym garażu przez długi czas. Wnioskuję to po brudzie jaki jest ze starego oleju i wżerach na krzywkach wałka rozrządu i cylindrach) mogę poddać szlifowaniu i honowaniu cylindry jeżeli posiadają plamki rdzy (ni to wżery nie to rdza) ? Na logikę chyba tak, bo podczas szlifowania zostaję zdjęta minimalna warstwa materiału w tym owe plamki a wszystko potem zostanie poddane honowaniu.
Nie.
Cytuj (zaznaczone)
Głowica- czy podczas remontu głowicy warto profilaktycznie wymienić wszystkie zawory ?
Nie.
Cytuj (zaznaczone)
- wymagana jest wymiana sprężyn i prowadnic podczas wymiany zaworów ?
Nie.
Cytuj (zaznaczone)
- opłaca się porting głowicy jeżeli planuje mieć silnik w serii (pare kucy by ucieszyło, ale nie ma być to rajdówka, zwykły dupowóz, który uciągnie klimę na pokładzie)
Nie, chyba że do sportu.
Cytuj (zaznaczone)
- czy nie zaszkodzę głowicy jak kanały wydechowe wyszlifuje tak jak jest uszczelka ? Czyli rozszlifuje, bo w przypadku GSI otwór wydechowy jest mniejszy niż otwór uszczelki wydechowej. Nie osłabi to głowicy ?
Najlepiej nie ruszać.
Cytuj (zaznaczone)
- ogólnie jak w domowym zaciszu samemu poprawić głowice i jej sprawność (tak, takich wątków jest pełno, ale jak już wyżej wspominałem tyczą się one różnych aut i pisane przez różne osoby, często teoretyzujące).
Wyczyścić.
Cytuj (zaznaczone)
- nowe oryginalne śruby do głowicy są strasznie drogie i koledzy na forum polecili mi zakupić takie same o tym samym indeksie twardości i rozciągalności w jakimś sklepie. Pytanie tylko brzmi jaka jest długość nowej śruby głowicy ? Moje są już zapewne porozciągane i nie będą dobrym wzorcem przy wyborze nowych. Albo... odwrócę pytanie - jaka jest głębokość w bloku na śrubę ? Czy jak kupię pare milimetrów dłuższe to nic się nie stanie ?
W FSO śruby głowicy są niezniszczalne. Nie potrzeba kupować nowych.
Cytuj (zaznaczone)
Panewki czyli łożyska ślizgowe olejowe hydrostatyczne - najlepiej kupić oryginalne Bimetowskie panewki czy może są lepsze firmy ?
Bimetowskie są słabe. A są jakieś inne?
Cytuj (zaznaczone)
- czy w OHV są dzielone półpanewki. Czyli czy górna półpanewka korbowodowa jest grubsza/trwalsza z racji, że dostaje większy wpierdziel ? Jeżeli tak to idzie je odróżnić abym ich na odwrót nie założył ?
Oczywiście. Nie.
Cytuj (zaznaczone)
Klawiatura i laski popychaczy- czy opłaca się rozebrać i wyczyścić całą klawiaturę czy to raczej sztuka dla sztuki ?
Sztuka. Myj bez rozbierania.
Cytuj (zaznaczone)
- czy obowiązkowa jest wymiana lasek popychaczy jak są proste ?
Nigdy nie wymienia się lasek, z wyjątiem zerwania paska.
Cytuj (zaznaczone)
Polepszenie smarowania- parę razy na forum przewijał się temat natrysku oleju na denka tłoków i pomiędzy denko hydroszklanki a krzywkę wałka. Czy owy bajer jest czegoś wart ? Czy przysłowiowa gra jest warta świeczki ? Wydłuży to żywotność kompletu wałek-popychacz ?
Nie.
Cytuj (zaznaczone)
Czy do auta, w którym fabrycznie nie było nigdy dwumasy można spróbować jakieś dopasować ? Co jak co, ale Maluch, OHV czy 1.9 GLD zyskałoby dużo na pewno.   Pytanie czysto teoretyczne.
Co takiego oprócz kosztów i awaryjności?
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2018, 01:10:59 am wysłana przez zakup »

Offline Chińczyk

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 177
  • Płeć: Mężczyzna
    • Daewoo-FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #66 dnia: Marzec 04, 2018, 06:56:03 am »
Jak tam remont?
Na razie czeka. Zbieram jeszcze informacji i... pieniążki. :D Przyszło mi w poprzednim miesiącu zapłacić 1137 zł za OC do Psujoneza i niespodziewany wydatek w postaci chłodnicy. Na razie mam po ogarnianych szlifierzy.

Cytuj (zaznaczone)
Cylindry- w mojej OHV'ce (w którymś wątku napominałem, że kupiłem ten silnik, natomiast owy silnik stał w wilgotnym garażu przez długi czas. Wnioskuję to po brudzie jaki jest ze starego oleju i wżerach na krzywkach wałka rozrządu i cylindrach) mogę poddać szlifowaniu i honowaniu cylindry jeżeli posiadają plamki rdzy (ni to wżery nie to rdza) ? Na logikę chyba tak, bo podczas szlifowania zostaję zdjęta minimalna warstwa materiału w tym owe plamki a wszystko potem zostanie poddane honowaniu.
Nie.

Czyli dajesz mi do zrozumienia, że czas rozpocząć szukanie drugiego bloku ... ?
Cytuj (zaznaczone)
Głowica- czy podczas remontu głowicy warto profilaktycznie wymienić wszystkie zawory ?
Nie.

Dlaczego ? Mogą się chyba zawory wypalić, czyż nie ?

Cytuj (zaznaczone)
- czy nie zaszkodzę głowicy jak kanały wydechowe wyszlifuje tak jak jest uszczelka ? Czyli rozszlifuje, bo w przypadku GSI otwór wydechowy jest mniejszy niż otwór uszczelki wydechowej. Nie osłabi to głowicy ?
Najlepiej nie ruszać.

SerU stworzył taki poradnik obróbki głowicy myślałem o nim.
Cytat: Zoltan#1930
czyli w domyśle, że jesteśmy debilami, co ewentualnie powiedzą gdzie młotkiem przywalić, a ci z forum prawnego wiedzą co i jak "z firmo" a kanapki smarują gównem?

Offline zakup

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 16
    • rozne
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #67 dnia: Marzec 04, 2018, 14:01:18 pm »
Cytuj (zaznaczone)
Cylindry- w mojej OHV'ce (w którymś wątku napominałem, że kupiłem ten silnik, natomiast owy silnik stał w wilgotnym garażu przez długi czas. Wnioskuję to po brudzie jaki jest ze starego oleju i wżerach na krzywkach wałka rozrządu i cylindrach) mogę poddać szlifowaniu i honowaniu cylindry jeżeli posiadają plamki rdzy (ni to wżery nie to rdza) ? Na logikę chyba tak, bo podczas szlifowania zostaję zdjęta minimalna warstwa materiału w tym owe plamki a wszystko potem zostanie poddane honowaniu.
Nie.
Cytuj (zaznaczone)
Czyli dajesz mi do zrozumienia, że czas rozpocząć szukanie drugiego bloku ... ?
Zależy ile masz rdzy. Cylindrów nie szlifuje się (jak? papierem?) ani nawet nie honuje ponownie, gdyż stracą wymiar. Jeżeli rdzy jest zbyt dużo, musisz rozwierić cylindry na nowy nadwymiar. Zawieź blok do DOBREJ szlifierni i wszystko ci powiedzą.
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Głowica- czy podczas remontu głowicy warto profilaktycznie wymienić wszystkie zawory ?
Nie.
Cytuj (zaznaczone)
Dlaczego ? Mogą się chyba zawory wypalić, czyż nie ?
Nie mogą.
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
- czy nie zaszkodzę głowicy jak kanały wydechowe wyszlifuje tak jak jest uszczelka ? Czyli rozszlifuje, bo w przypadku GSI otwór wydechowy jest mniejszy niż otwór uszczelki wydechowej. Nie osłabi to głowicy ?
Najlepiej nie ruszać.
Cytuj (zaznaczone)
SerU stworzył taki poradnik obróbki głowicy myślałem o nim.
Takie poradniki zdezaktualizowały się już 15 lat temu. Dzisiaj FSO jest zabytkiem i objadą cię nawet współczesne Maluchy. Czy warto robić ryzykowne przeróbki dla kilku koni mechanicznych? Albo chcesz Poloneza i jeździsz w oryginale, bez pośpiechu, albo za tą samę kasę kupujesz Passata, Vectrę czy Mondeo. Bo nawet najdroższe przeróbki cię do nich nie zbliżą.
Pozdrawiam.

Offline Tomasz#1969

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2542
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 & Truck '93 & N126e '83
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #68 dnia: Marzec 04, 2018, 17:46:58 pm »
Albo chcesz Poloneza i jeździsz w oryginale, bez pośpiechu, albo za tą samę kasę kupujesz Passata, Vectrę czy Mondeo. Bo nawet najdroższe przeróbki cię do nich nie zbliżą.

No bez przesady.

Wg mnie warto poprawiać fabrykę w takich detalach, bo jak wiadomo zostawiła nam sporo pola do popisu. Wiadomo, nie zrobi to z OHVki rakiety ale mająć wszystko na wierzchu szkoda się nie przyłożyć i zrobić wszystkiego co można niedużym nakładem. A tego nie widać i żodyn powtarzam żodyn znaffca oryginałów z fabryki cudów nawet się nie kapnie a Tobie będzie się lepiej jeździło :)
OHV roxx


Cytat: turbonez
Forum nie jest od bicia konia tylko od konstruktywnych komentarzy .

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1854
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #69 dnia: Marzec 04, 2018, 18:53:51 pm »
Albo chcesz Poloneza i jeździsz w oryginale, bez pośpiechu, albo za tą samę kasę kupujesz Passata, Vectrę czy Mondeo. Bo nawet najdroższe przeróbki cię do nich nie zbliżą.

No bez przesady.

Wg mnie warto poprawiać fabrykę w takich detalach, bo jak wiadomo zostawiła nam sporo pola do popisu. Wiadomo, nie zrobi to z OHVki rakiety ale mająć wszystko na wierzchu szkoda się nie przyłożyć i zrobić wszystkiego co można niedużym nakładem. A tego nie widać i żodyn powtarzam żodyn znaffca oryginałów z fabryki cudów nawet się nie kapnie a Tobie będzie się lepiej jeździło :)
Dokładnie tak, jak Tomasz mówi :) Tego co w silniku nie widać i w niczym nie umniejszy to oryginalności auta, za to będzie się nim jeździło po prostu przyjemniej. Nie chodzi nawet żeby robić z Poldka rakietę, ale ten silnik ma tyle niedoróbek, że jego poprawa zawsze ma sens :)

Offline statystyczny_polak

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Kombi 1.6MPi
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #70 dnia: Marzec 04, 2018, 19:30:42 pm »
1. Panewki do OHV produkuje KING. Panewki te są niezniszczalne i jeżeli jeździmy "w zielonym polu" to zapominamy o nich raz na zawsze.
2. Większym problemem jest dostępność tłoków i o to bym się martwił najbardziej przy remoncie OHV. Jeżeli ktoś ma stare 1500 czy 1600 to jeszcze pół biedy. Natomiast po 94 zmieniono budowę tłoka i takie tłoki są praktycznie nie osiągalne.
3. Głowice wyskrobać ZAWSZE warto. Poprawia się nie tylko kultura pracy silnika ale też jego elastyczność.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1969
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #71 dnia: Marzec 04, 2018, 19:46:36 pm »
jeżeli jeździmy "w zielonym polu" to zapominamy o nich raz na zawsze.
Taaa... szczególnie na piątym biegu, jadąc ~70 km/h (mniej więcej sam początek zielonego pola)... OHV jak większość śpecuff twierdzi, nie lubi niskich obrotów. Jadąc kombi 5 zapinam dopiero w okolicach 85-90 km/h (most 3.9). Silnik się nie męczy a mimo wszystko spalanie wciąż jest przyzwoite. Przeginając w drugą stronę i pałując cały czas w okolicach odcinki też szybko ją rozwalimy, generalnie ten silnik nie lubi żadnej skrajności. Żeby służył długo i wytrwale musi mieć min. 2,5k RPM, a jednocześnie lepiej (długotrwale) nie przekraczać ~5k RPM.
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2018, 20:09:50 pm wysłana przez Gomulsky »
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1398
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #72 dnia: Marzec 04, 2018, 19:57:11 pm »
1. Panewki do OHV produkuje KING. Panewki te są niezniszczalne i jeżeli jeździmy "w zielonym polu" to zapominamy o nich raz na zawsze.

Pierwsze słyszę. Rozwiń. Jedyny producent panewek do OHV jakiego znam, to bimet (federal mogul).

Co do tłoków, liczę, że będzie tak, jak z częściami do WSK. Kiedy skończyły się dobre,oryginalne tłoki (Gorzyckie), sami wueskowicze przejęli inicjatywę, pojawili się nowi producenci. W efekcie, jeszcze 6 lat temu miałeś wybór: szukanie niedostępnego oryginału, albo kupno chińskiego, puchnącego szmelcu. Podobnie było z wałami, albo kupowałeś oryginał za grube pieniądze, albo chiński szajs, na którym silnik wpadał w spore wibracje. Teraz jest cudownie, aż chce się mieć wueskę - od ręki dostępne dopracowane, elektroniczne zapłony, tłoki lepsze (!) niż robiła fabryka, anodowane, z wytrzymalszego materiału, wały lepsze, niż fabryczne, bo korbowody zamiast tulejki z brązu mają łożysko igiełkowe... żyć nie umierać, można poskładać silnik znacznie lepszy, niż fabryczny, jedynie karterów brak, ale może i na ten problem ktoś zaradzi...

Ale na forum FSO, szczerze, nie widzę zupełnie tej inicjatywy. Prędzej jakiś rzemieślnik zacznie tłuc te nikomu niepotrzebne głupie elektryczne lusterka, obiekt pożądania, czy tapicerkę do groków. Nikt się nie potrafi zebrać z produkcją spojlerów do borka, a co dopiero nowych tłoków do poloneza.
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2018, 20:04:40 pm wysłana przez daniel22 »
Użytkownik pontonów KONGER

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3356
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #73 dnia: Marzec 04, 2018, 21:02:40 pm »
Chłopie, tu się nie mogą zebrać, żeby te szyby kupić, a Ty tu o częściach do silników.Bardziej bym się martwił o elementy blacharskie, niż silnik.Zawsze jest możliwość wsadzenia czegoś bardziej dostępnego, do czego części jeszcze będą latami dostępne, niż martwić się ohv-ką.Żeby polonezy miały całkowicie ocynkowane nadwozia, to najważniejszy problem by był z głowy, a reszta, to już kwestia ewentualnego znalezienia kogoś, kto by coś takiego robił.Z blacharką, to już gorsza sprawa,niż np z głupim drążkiem, czy czymś.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1969
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: Remont 1.6 OHV
« Odpowiedź #74 dnia: Marzec 04, 2018, 22:53:21 pm »
Ale na forum FSO, szczerze, nie widzę zupełnie tej inicjatywy. Prędzej jakiś rzemieślnik zacznie tłuc te nikomu niepotrzebne głupie elektryczne lusterka, obiekt pożądania, czy tapicerkę do groków. Nikt się nie potrafi zebrać z produkcją spojlerów do borka, a co dopiero nowych tłoków do poloneza.
Rzemieślnik już to robi, co prawda nie wyglądają jak oryginał, ale są :)
Co do reszty, myślę, że to kwestia samych użyszkodników poloneza. Bo realnie, kto teraz jeździ WSKą? Grupa zapaleńców, a polonezem jeszcze sporo osób jeździ jako (tanim) dupowozem. Myślę, że jeśli polonezy wymrą śmiercią naturalną i już ni "ch*"a nie będzie do tego części to zacznie się opłacać robić na specjalne zamówienie (w dobrej jakości) sworznie, końcówki, drążki, lampy, tłoki, panewki, elementy blacharskie, a może nawet i kierownice czy gałki zmiany biegów. Opcja jest jeszcze taka, że pod presją braku części, większy procent społeczności FSO stwierdzi, że zabawa w Poloneza już nie ma sensu i oddadzą swoje auta na przetop, a zostaną tylko te w muzeum i kwestia części sama się rozwiąże...
Problem jest jeszcze tego typu, że większość ludzi do borka, akwary, przejściówki ma sentyment - żeby nabyć trzeba było się trochę postarać, więc i bardziej były doceniane. Caro albo Plusy były produkowane w czasach "wolnego rynku", więc w społeczeństwie wzbudzają takie same emocje jak... niech będzie, że Uno, Tico, czy dowolny inny tani, popularny samochód, pojeździć a jak swoje odsłuży to na złom i następny poproszę. Dlatego osób, które będą chciały wywalić konkretny pieniądz na konkretne części do minusa/plusa będzie raczej niewiele.
Reasumując, czasy dorabiania wysokiej jakości zamienników przyjdą dopiero, gdy garstka tych samochodów zostanie w rękach ludzi, którzy na swoje polonezy nie będą żałować grosza, a nie takich, którzy wszystko co tylko się da montują na trytkach, aby jeszcze chwilę pojeździł.
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.