Ustawiłem zbieżność - po zamontowaniu nowego sworznia i wymiany poduszek jedno koło odjechało o 20 stopni. Co ciekawe, nie to, przy którym był wymieniany sworzeń

Założyłem RTS`a, zobaczymy, ile wytrzyma.
Sprawdziłem też szczelinę czujnika położenia wału - sprawdźcie w je w swoich abimexach - z książkowych 0,6-0,7mm u mnie po wymianie czujnika i jego tulejki mocującej zrobiło się... 1,1mm. Na drugim, starym silniku też zmierzyłem - 0,9mm. Po ustawieniu należytej szczeliny przestał gubić zapłony podczas przyśpieszania, minimalnie łatwiej odpala na nagrzanym silniku. Tak jak myślałem, problem nierównej pracy silnika wywołało kilka różnych usterek... coraz bliżej do tej kulturalnej, poprawnej.
Zauważyłem też, że auto puszcza niebieski dym świeżo po odpaleniu, później na wolnych obrotach pracuje zupełnie normalnie i spaliny nie mają żadnego zabarwienia. Znowu trzeba będzie zajrzeć, czy wszystko w głowicy się dobrze ułożyło..
PS. Dzisiaj też czerniłem zderzaki, gdy nagle w pewnym momencie
wichrem powiało, jakby obok mnie mistrz
"?" przejechał wspaniałym, rekordowym fiatem, na pełnym gazie. Zastanowiłem się, skąd to zjawisko - myślałem, że na niebie jest
chmura, ale obejrzałem się za siebie i wyszło na to, że tylko zasłużonego wentylatora predom
zefir zapomniałem wyłączyć.
