Dawno nie pisałem

Więc szybkie streszczenie.
Wyremontowałem "nową" czyczepkę. Remont polegał na:
- przeróbce zawieszenia - wleciał lekko zmodyfikowany tylny zawias z Seicento
- podniesienie burt
- wymiana poszycia podłogi i burt
- wstawieniu nowego oświetlenia ze światłem cofania i wtyczką13 pin
Przy okazji okazało się, że ktoś tej przyczepki nie oszczędzał bo cała konstrukcja była wygięta w łuk

W Rio zmieniłem oliwę.
W Dusterku zmieniłem:
- klocki hamulcowe. Kupiłem jakieś podobno "oryginalne, dedykowane do samochodów po gwarancji", ale patrząc na ich jakość nie zrobiłbym źle, gdybym kupił jakieś TRW;
- oliwę w silniku;
- płyn hamulcowy;
- płyn w wysprzęgniku,
Ktoś tutaj nie dawno pisał, że "ho ho, ale przynajmniej w ASO mam pewność, że zrobio dobrze i zgodnie z procedurami", skwituję to krótkim XD
Na fakturach, które dostałem od sprzedającego, które miał z ASO było "wymiana płynu hamulcowego", na historii z ASO, którą sprawdził mi znajomy było "wymiana płynu hamulcowego".
A w rzeczywistości z tylnych "nitek" układu ściągnąłem straszny syf.
W Dusterku odkryłem kolejne niedoróbki po konserwacji... Tym razem magicznie zginęły 2 śruby od osłony silnika, która z resztą była źle zamontowana...
A poza tym jeżdżę

Coś tam zacząłem dłubać przy maluszku.
Dorobiłem ostatnią łatkę. wyszlifowałem na równo niektóre spoiny we wstawkach w poszyciu. Szukam lewych przednich drzwi w normalnej cenie i lakiernika, który by mi go uczciwie pomalował, też w normalnej cenie
