Autor Wątek: LPG w roverze  (Przeczytany 3344 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 05, 2017, 11:19:34 am »
Dzięki Panowie za odzew. Tak myślałem że barracuda do ściągnięcia coś tam ma. Apropos na ile ją najlepiej rozwiercać do standardowego 1.4? Ma cisnąć tak jak i na benzynie, mniejsza ze spalaniem :)

Faro wsadziłem już dawno temu jak uszkodziłem miedziany i tak mi został, końcówki wziąłem na zapas/wymianę. Generalnie nic nie ruszam pod autem i w bagażniku, jak ogarnę pod maską to puszczę jedynie przewód na stan zbiornika. Wracając do pkt 1 - nie podpinać podciśnienia? Dobrze zrozumiałem?

Pytania o elektrykę, a jak :) :

1. Nie uważam się za jakiegoś debila i chociaż z elektryki jestem cienki to ogólnie schematy jak każdy rozumiem (chyba). Nie kumam natomiast części schematu dotyczącego wtryskiwaczy benzynowych (sorry). O co tu chodzi? Na czym polega ingerencja w tym przypadku? Bo jak rozumiem, wtryskiwacze LPG fajnie podpinam wg kolejności i kolorów - git.

2. Podłączenie sondy lambda. W tej chwili mam w rękach jedynie schemat mocno uproszczony z wspaniałej czerwonej książeczki dodawanej do każdego poldka - aneks. Nie ma tu opisu kolorów przewodów, jedynie oznaczenia:
BK - 264 (zespół przekaźników silnika)
C, SCR - do masy
Biorę więc pod uwagę jedynie te dwa idące do ECU:
S oraz TS. Niewiem jakie to kolory nie mam pod ręką Morawskiego.  Mniejsza z kolorem to się sprawdzi pod autem ale może
ktoś kojarzy pod co ma podpiętą sondę? Na schemacie jest fiolet ale to chyba nie oznacza że w wiązkach też tak jest.

3. podpięcie pod złącze OBD. Diagnostyczne?? Jest dopisek "uwaga" -widzę, ale może coś się dowiem od Was wcześniej.

4. plus po stacyjce, generalnie to słyszałem że mogę się wpiąć w okolicach 16 krotnego (czyli niebieski/biały zależy z której strony) i tak chyba będzie najprościej, podobnie stałe 12V?

5. Cewka - znowu 13-krotne: biały z czarnym paskiem / brązowy z białym paskiem?


Pytam żeby się upewnić bo jak wspomniałem to nie moja dziedzina. Zdjęcia schematów poniżej:




Offline Maćko

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1577
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu + 1.8 LPGTi 23E
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 05, 2017, 11:52:11 am »
Dysze mam u siebie rozwiercone na około 1.9~2.0.


1. Trzeba wpiąć się w wiązkę wtryskiwaczy benzynowych tj. przeciąć przewody sygnałowe które idą z kompa do wtrysków i wpiąć się tak jak na schemacie który zamieściłeś.

2. Z tego co pamiętam sygnał sondy idzie do pinu nr. 7 w kompie.

Tu masz temat z numeracją pinów: http://forum.fsoptk.pl/index.php?topic=48583.0

3. Qbox przewidziany jest do nowszych aut, w polonezie nie ma obd więc olewasz ten temat.

4/5. Tak jak już Ci pisałem na PW wszystko jest przy 13krotnym. Stałe 12V idzie tą osobną kostką z 1 przewodem. Nie pamiętam który przewód jest za co odpowiedzialny w 13krotnym, tutaj wypadałoby żeby wypowiedział się ktoś kto bardziej to ogarnia, np. Multec :)
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2017, 11:54:11 am wysłana przez Maćko »
Był: Caro '93
Jest: LPGTi - Atu Plus 1.8 VVC 23E

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11306
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 05, 2017, 13:23:25 pm »
Wracając do pkt 1 - nie podpinać podciśnienia? Dobrze zrozumiałem?
nie podpinasz podcis. do krocca nr 2
podpinasz podcis. do krocca nr 1

1. kupiles drogiego stag 4 i nie ma on wtyczek na wtryskiwacze benzynowe ?  tansze sterowniki maja kable do lutowania, drozsze jak stag4 plus mialy kiedys wtyczki,wiec nic nie ciales tylko po kolei (kolory na wtyczkach) spinales ze soba wtyczki

2. sygnal z sondy to kabel CZARNY ,wiec po tym przewodzie znajdziesz drugi koniec,
przewodu nie przecinasz jak w IIgen ,tylko zeskrobujesz izolacje i dolutowujesz filetowy kabelek (opis obrazowy, wykonanie polaczenia moze byc dokonane inna technika)
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 05, 2017, 13:39:02 pm »
Dzięki Panowie raz jeszcze. Pytania może głupie ale muszę mieć sto procent pewności. W piątek zaczynam, w sobotę kończę i nie będzie czasu na szukanie info.

Wtyczki są na gazowe, na benzynowe tylko kabelki do lutowania

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 09, 2017, 06:58:56 am »
LPG na pokładzie, zostało podłączyć sonde, poucinać zbędne przewody a jest ich z kilometr i zrobione. Parownik szeregowo, wychodzi na termostat. Pod koniec odpowietrzania około 22 w sobotę walnął zajebisty czwórnik do ogrzewania przepustnicy...ciekawe czy będzie jeździć.

W zestawie który kupiłem (reduktor KME TUR) nie było czujnika temperatury w reduktorze. Czekam aż przyjdzie i chyba pokuszę się o interfejs na stałe, ma aplikacje na androida
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2017, 07:00:33 am wysłana przez Ciastek »

Offline Varisella

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 491
  • Płeć: Mężczyzna
  • POLONEZ
    • (f)FSO Prima 1.6 16V
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #45 dnia: Październik 09, 2017, 14:40:00 pm »
Nie znam się za bardzo na gazowniach, natomiast mam podobne klocki jak Ty, tj reduktor KME, wtryski Barracuda, elektronika KME. Jeździ to jak złe, spalanie ok 8,5L. Powodzenia w montażu.
"Główną przyczyną awarii Poloneza jest jego użytkownik"
~ mistrz zmiany FSO: Stanisław Majak.

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11306
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 09, 2017, 15:46:12 pm »
W zestawie który kupiłem (reduktor KME TUR) nie było czujnika temperatury w reduktorze.
powinien byc w zestawie ze sterownikiem
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 11, 2017, 09:29:58 am »
Dzięki "?"

Niestety czujnika nie było, musiałem i tak dokupić pare pierdół typu kolanko 16/16; 16/19 itd. Rozdupcył się np. czwórnik na ogrzewanie przepustnicy więc kupiłem dwa trójniki 16/8, nie mogłem u nich natomiast znaleźć węża fi19 do układu chłodzenia. Tak czy inaczej, (pisałem gdzie indziej) dopadła mnie UPG - woda na zewnątrz się wydostaje mniej więcej pośrodku kolektora wydechowego. LPG szkodzi :)

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 23, 2017, 08:34:29 am »
auto zaczęło jeździć na LPG. Wszystko zajebiście, różnicy w mocy nie czuć. Żeby się upewnić że pracuje na LPG musiałem wyjąć bezpiecznik od pompy.

Aplikacja na androida daje fajne możliwości tylko kontrolki na przełączniku napieprzają w kółko mimo braku błędów. Jedno pytanie: Czy jest sens jeśli tak to jak najlepiej zrobić odcięcie pompy paliwa?

Wrzucę później zdjęcia reduktora, kolektora itd. - może kiedyś się komuś przyda.

Dzięki wszystkim za pomoc. Satysfakcja jest :)

pozdro


Offline Maćko

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1577
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu + 1.8 LPGTi 23E
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 23, 2017, 09:16:19 am »
Czy jest sens jeśli tak to jak najlepiej zrobić odcięcie pompy paliwa?
To zależy jaki stan paliwa utrzymujesz w zbiorniku.

Ja staram się trzymać między połową a 1/4 zbiornika, a mimo to odcięcie pompy paliwa zrobiłem. Przekaźnik, zasilany z elektrozaworu przy parowniku odcinający pompę. Można zrobić pod maską (odcięcie przy bezwładnościowym), można zrobić w środku (przy skrzynce bezpieczników/za zegarami) jak Ci wygodnie.

Pokaż zrzuty ekranu z programu, chętnie zobaczę i porównam ze swoimi :P
Był: Caro '93
Jest: LPGTi - Atu Plus 1.8 VVC 23E

Offline Bocian_s#313

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 6439
  • Płeć: Mężczyzna
    • Borostworek niepospolity 1,8 16V
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 23, 2017, 09:46:51 am »
Przy sekwencji raczej bym nie robił odcięcia bo w razie W sterownik lpg wspomaga się benzyną bez przełączania elektrozaworów. Jak nie będzie ciśnienia paliwa w listwie to może być zonk przy np. takim wyprzedzaniu tira...
Pozdrawiam
Bocian_s#313
POLONEZ nie umiera nigdy!!
Wycisnąłem silnik jak cytrynę: 136.9KM@5140RPM i 198,1Nm@4268RPM  <shock> :d
Cytat: snikers
wierz mi, z perspektywy kogoś kto kilka lat jest na forum, męczące jest ciągłe czytanie o tym samym.

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 650
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 28, 2017, 20:12:55 pm »
Panowie, szukam pomysłu na olej będący w lpg, a idzie o to, że ten olej nie zostaje w parowniku coby można było go pózniej wywalić, a idzie dalej i ścieka między kolektorem ssącym a głowicą. Może jakiś separator by zamontować. A i nie jest to olej z misy, bo go nie ubywa już przez 7 m-cy od wymiany, a pewnikiem jest to z lpg, bo jak odkręcałem tę śrubę spustową w parowniku to nic nie zleciało po roku od wymiany parownika, tylko w dolocie od filtra powietrza do kolektora jest wszystko w oleju.

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11306
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 28, 2017, 20:18:45 pm »
i niby jak sie wydostaje z rury dolotowej ,zeby sciakac po kolektorze na glowice  ?
to nie jest mozliwe,zreszta wystarczy odkrecic attuator i sprawdzic czy jest brudny od oleiny
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 650
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 28, 2017, 22:37:59 pm »
Jutro zobaczę dokładnie skąd to leci, i jakieś foto może uda się zrobić, może podciśnienie wysysa z parownika i daje do dolotu, krople tego oleju wiszą na połączeniu głowicy z kolektorem, jakoś przeciska się przez uszczelkę i zasyfia blok aż do misy.

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11306
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #54 dnia: Październik 28, 2017, 23:37:47 pm »
ze niby przeciska sie przez uszczelke miedzy kolektorem a glowica ?
to nie wodor ani hel ;]
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 650
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #55 dnia: Październik 29, 2017, 11:17:01 am »
I sprawa wyjaśniona, otóż przewód odmy jest już tak twardy na wejściu do pokrywy zaworów, że nie trzyma szczelności i opary oleju wydostawały się na zewnątrz. Natomiast attuator jest faktycznie prawie suchy tylko z delikatnymi śladami oleju. Założyłem drugą odmę z bardziej elastyczny połączeniem, zobaczę co to da.

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 27, 2018, 10:36:15 am »

Reduktor (plastikowy czwórnik pękł i zastąpiony został dwoma trójnikami na mniejsze węże)



Dysze wtryskiwaczy



Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 27, 2018, 16:26:39 pm »
listwa barracud zrobiona z pojedynczych elementów



kabelki dopiero wczoraj upinałem, wszystko siedzi pod kompem



Całość:

« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2018, 16:29:33 pm wysłana przez Ciastek »

Offline Gordo#1806

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu 1.6 GLI 96r.
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 28, 2018, 22:56:10 pm »
Na zdjęciu wygląda jak by wkrętki były zrobione 90 stopni w kanał kolektora, a powinny być w podobnym kącie co benzynowe otwory na wtryski (z wiatrem). Wkrętki są kierunkowe? A może to tak tylko wygląda na zdjęciach?
Pozdrawiam
Gordo#1806

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1132
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 1.8 16v, Yamaha XJ600N, AR 147 1.9jtd
Odp: LPG w roverze
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 29, 2018, 08:59:51 am »
Dysze sa pod kątem prostym, będzie to do poprawy przy najbliższej okazji. Nie było to w pełni zależne ode mnie w momencie wiercenia.