Autor Wątek: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"  (Przeczytany 13192 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1668
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #140 dnia: Maj 05, 2018, 20:08:30 pm »
Nie mogłem nie przepuścić okazji wjazdu na autoryzowaną stację osiedlową, w skrócie ASO, wiadomo -  w latach 90 takich praktycznych podjazdów stało w całym kraju sporo, później były systematycznie likwidowane w ramach haseł "a na co namto", "nieeuropejskie" i ogólnego uniesamodzielniania społeczeństwa, na szczęście ta jedna z trzech w mojej okolicy ma od niedawna rozwaloną kłódkę - więc wreszcie miałem dostęp do auta od spodu i sobie zmieniłem olej w moście  ]:-> Oczywiście każdą kroplę oleju złapałem, bardzo mądrze ktoś zostawił pod podjazdem miednicę przyczepioną na łańcuszku.







Och, jak z każdej strony, to z każdej:



W moście wlałem mannol 75W140, w sumie bardziej zapobiegawczo, niż z potrzeby:



No i do sedna, miałem opisać po czasie wrażenia z konserwacji preperatem mike sanders na podłodze... w sumie jest OK. Miałem rację nakładając pędzlem grubą warstwę i nie stosując się do sugestii, że niby tylko 0,5mm wystarczy, i to, co mi napsikali w serwisie jest wystarczającą ilością - miejsca, które spryskali są bardzo słabo pokryte preparatem, prawie jakby go nie było, natomiast podłoga smarowana z pędzla jest zabezpieczona grubą, tłustą warstwą, nie znalazłem żadnej korozji po zimie. Zbyt wiele brudu się też nie przykleiło, mimo, że spodziewałem się "skorupy" z piachu na całej podłodze.



Tak to mniej więcej wygląda z bliska:





Trzeba niestety uważać z częstym podpieraniem autem np. lewarkiem - preparat potrafi częściowo zleźć i to miejsce trzeba potem od razu zamalować. Widać to na typowym punkcie podparcia, auto było co najmniej kilka razy podnoszone za to miejsce - w tle widać chyba jakieś przytarcie progu o kamień, korozja to nie była:

« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2018, 20:15:14 pm wysłana przez daniel22 »

Offline Macfly

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 652
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO ATU 1.6 -> 1.4 GLI 16V 1997 Polski Fiat 125p 1980
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #141 dnia: Maj 07, 2018, 12:25:37 pm »
Podnoś na  wahaczach albo za resor  ;) . U mnie w ATU  puściły zgrzewy na kwadracie . skończyło się na rozwierceniu  na zgrzewach i zamalowaniu pastą do uszczelnień blach i konserwacją.
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #142 dnia: Maj 07, 2018, 14:04:54 pm »
Wątpię czy ten "kwadrat" to w ogóle jest miejsce przeznaczone na podnośnik. Bardziej skłaniam się ku teorii, że jest to jakiś element technologiczny, którego nikt później nie usuwał. Ja zawsze podnoszę swoje polonezy za rant przy łączeniu słupka A z podłogą, jeszcze nic się im od tego nie stało i nawet drzwi na podnośniku się luźno otwierają :d
Jak wrażenia na nowym oleju? Co to za dziwny pierwszy tłumik? Czemu nie masz zagłówków na tylnej kanapie ;>
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2018, 14:10:15 pm wysłana przez Gomulsky »

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11485
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #143 dnia: Maj 07, 2018, 15:54:31 pm »
Trzeba niestety uważać z częstym podpieraniem autem np. lewarkiem - preparat potrafi częściowo zleźć i to miejsce trzeba potem od razu zamalować.
gdy kupilem srebrne C+ to po kazdym podnoszeniu mazialem go jakims bitgumem - a ze czesto podnosilem,to i czesto mazialem,
po paru latach, gdy wbilem srubokret w prog w miejscu lewarka, to sie wqrwilem i juz nie chcialo mi sie mazac miejsca na lape - i tak wytrzyma dluzej niz polowa podlogi


Wątpię czy ten "kwadrat" to w ogóle jest miejsce przeznaczone na podnośnik. Bardziej skłaniam się ku teorii, że jest to jakiś element technologiczny,
ostatnio masz same pudla w strzelaniu z domyslow,
ten element jest miejscem do podlozenia lapy podnosnika kolumnowego
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #144 dnia: Maj 07, 2018, 16:30:36 pm »
ten element jest miejscem do podlozenia lapy podnosnika kolumnowego
Cytując klasyka, tak średnio bym powiedział, tak średnio... Patrząc na to jak działa na ten fragment podłogi podnoszenie samochodu na kwadracie to należy się zastanowić nad zasadnością używania tego elementu, nawet jeśli rzeczywiście jest on do tego przeznaczony.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1677
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #145 dnia: Maj 07, 2018, 16:44:25 pm »
Bardziej skłaniam się ku teorii, że jest to jakiś element technologiczny, którego nikt później nie usuwał.
Też tak uważam. Podejrzewam, iż na taśmie podpierano w tych miejscach szkielet, kiedy nie miał jeszcze progów; gołą budę, kiedy malowano progi; czy coś w tym stylu. Nie skłonię się ku tezie, iż był to element przeznaczony do podnoszenia auta - progi z założenia są sztywniejsze niż blacha o wysokości 1 mm.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #146 dnia: Maj 07, 2018, 18:53:47 pm »
Biorąc pod uwagę że do lewarowania auta służył element zmyślny ale tak słaby i tak słabo zamocowany że lewarowanie powoduje uszkodzenie ów elementu wraz z lakierem i podłogą, a w końcu urwanie kawałka podłogi i niekontrolowany upadek całego auta, nie sugerowałym się tym co przeznaczono do lewarowania, a co nie.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię części nadwozia Polonez Plus kolor 44E

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11485
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #147 dnia: Maj 07, 2018, 19:44:05 pm »
Patrząc na to jak działa na ten fragment podłogi podnoszenie samochodu na kwadracie to należy się zastanowić nad zasadnością używania tego elementu, nawet jeśli rzeczywiście jest on do tego przeznaczony.
dziala prawidlowo nawet przy podniesieniu jednej strony - trzeba wykorzystac cala powierzchnie, to sie nie gnie na brzegach

Podejrzewam, iż na taśmie podpierano w tych miejscach szkielet, kiedy nie miał jeszcze progów; gołą budę, kiedy malowano progi; czy coś w tym stylu. Nie skłonię się ku tezie, iż był to element przeznaczony do podnoszenia auta - progi z założenia są sztywniejsze niż blacha o wysokości 1 mm.
co za bzdury, szkielet bez progow <lol>, nie masz pojecia jak nadwozie jest zgrzewane,
druga bzdura to blacha o wysokosci?? 1mm konta progi - zajzyj pod swojego japonskiego sztrucla i zobacz jak wygladaja progi i MIEJSCA NA PROGACH do podlozenia podnosnika,
w takim japoncu podlozenie podnosnika z zastawu pod prog spowoduje montaz podnosnika wewnatrz progu ;]
w dowolnym aucie szwy progow nie sluza do podkladania podnosnika lapowego, bo jedne progi to wytrzymaja lepiej, inne nie wytrzymaja wcale - ż żadne nie wyjda bez szwanku
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1677
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #148 dnia: Maj 07, 2018, 20:23:24 pm »
co za bzdury, szkielet bez progow , nie masz pojecia jak nadwozie jest zgrzewane,
Bok nadwozia razem z progiem zewnętrznym stanowi jeden element, natomiast w trucku jest dodatkowo nakładany próg. Obstawiam, iż w żadnym z tych przypadków nie jest to element, od którego się zaczynało składanie nadwozia. Jak chcesz mi powiedzieć coś, o czym nie wiem, to proszę bardzo, bo żeby zarzucić komuś brak wiedzy, nie trzeba wcale być orłem.
druga bzdura to blacha o wysokosci?? 1mm konta progi
Chodziło mi o to, że podłoga ma grubość 1 mm, a z fizycznego punktu widzenia, ta grubość jest wysokością. Nie oglądałem nigdy żadnego poloneza od spodu. W trucku mam takie coś z tyłu jako wsporniki na progach (i jestem w stanie zrozumieć taką lokalizację), ale z przodu umieszczać lewarek w podłodze? Przecież pod słupkiem A próg i tak jest wzmocniony! Widziałeś w jakiejś instrukcji sugestię podnoszenia za to miejsce w podłodze? Wiem, że w nowocześniejszych autach są wyznaczone miejsca do podstawienia lewarka, ale - jak sam zauważyłeś - są one w progach, a nie w podłodze. Co do poloneza, może faktycznie brakuje mi obiektywizmu, bo mam tylko trucka, którego mogę podpierać na progach na dowolnym ich odcinku i nic się nie wgniata, ale nie wmawiaj, że w osobowym najużyteczniej jest pchać podnośnik w podłogę.

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1668
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #149 dnia: Maj 07, 2018, 22:36:31 pm »
Jak wrażenia na nowym oleju? Co to za dziwny pierwszy tłumik? Czemu nie masz zagłówków na tylnej kanapie ;>

Na nowym oleju jest ciszej, ale mój most i tak prawie nie wydaje dźwięków. Słyszane było tylko leciutkie jęczenie przy okolicach 60-70km/h i przy odpuszczaniu gazu, które na nowym oleju zniknęło :). Widać reklama castrola z lat`90 zalecająca lanie do mostu caro 75W140 nie była pustym marketingiem  ]:-> Większość producentów olejów zaleca do mostów lać olej o większej lepkości niż do skrzyni, może w tym przypadku FSO zalecało 80w90 przez brak innych olejów na rynku PRL (były też Hipol 30 odpowiadający normom SAE140, ale według tabelki którą mam krzepł w temperaturze -15 stopni, stąd pewnie odpadało stosowanie go w nasze zimy), a w latach `90 lało hipol "z rozpędu", podobnie, jak dopiero w latach 90 sprostowało, że w silnikach AB należy stosować mniejsze luzy zaworowe, niż w fiatowskich. Druga sprawa jest taka, ze olej o tych parametrach musiał w tym 1995 roku kosztować fortunę. Ale to można sobie gdybać, ja jestem zadowolony :).

Pierwszy tłumik jest przecież zwykły z caro, i teraz żałuję, że przy wymianie układu wydechowego zamontowałem go, drugi i końcowy jest z borewicza - gdybym nie montował pierwszego, byłoby pełne brzmienie borka, a tak popierduje, ale rzadko - w wąskim caro lukasza190 układ wydechowy z caro bez pierwszego tłumika brzmi bardziej "metalicznie", mocniej warczy, więc teoria teorią, że niby pierwszy tłumik jest przelotowy, ale w praktyce sporo on wycisza cały układ. Może jak się przepali będzie ciekawiej, na razie mi głupio by było wycinać całkiem nowy tłumik :P.

Co do zagłówków - tapicerkę przekładałem ze starszego auta zdaje się, nawet nie ma dziur na zagłówki, zresztą irytowały mnie strasznie w starej, podartej kanapie - weź i wyjmuj przy każdym składaniu kanapy.
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2018, 22:53:26 pm wysłana przez daniel22 »

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11485
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #150 dnia: Maj 07, 2018, 22:37:44 pm »
Bok nadwozia razem z progiem zewnętrznym stanowi jeden element
akurat w PN zewnetrzny bok nadwozia jest skladany z pojedynczych elementow, co widac nawet w trucku,
to taka oznaka przestarzalej konstrukcji PN ;]
gdy w innych autach zewntrzny bok karoserii byl jedna wytloczka, to FSO przez kolejne dekady klepalo nadwozia w starej technologii osiagajac lepsze rezultaty w zderzeniach niz konkurencja i taka sama podatnosc na korozje jak niektore pazdzierze klepane w nowej technologii (np. ford escort,opel astra)
natomiast w trucku jest dodatkowo nakładany próg. Obstawiam, iż w żadnym z tych przypadków nie jest to element, od którego się zaczynało składanie nadwozia. Jak chcesz mi powiedzieć coś, o czym nie wiem, to proszę bardzo, bo żeby zarzucić komuś brak wiedzy, nie trzeba wcale być orłem.
nie trzeba byc orlem, zeby sie domyslic, ze tasma montazowa nadwozia trzyma je w charakterystycznych miejscach stabilnych - czyli za podluznice, bo nadwozie ma trzymac wymiary, a dla robota lepszym punktem odniesienia jest podluznica niz recznie naniesiona podstawka na ktorej luzem oprze sie podloga

ale z przodu umieszczać lewarek w podłodze? Przecież pod słupkiem A próg i tak jest wzmocniony!...Wiem, że w nowocześniejszych autach są wyznaczone miejsca do podstawienia lewarka, ale - jak sam zauważyłeś - są one w progach, a nie w podłodze.
przeciez to wzmocnienie w PN tez jest blisko progu, anie na srodku podlogi kierowcy i pasażera,
w roznych autach jest to roznie rozwiazane,
Kappa ma np. specjalne zaglebienia w progu, ale w glebi, a prog ma szeroki, wiec to mniej wiecej odpowiednik w PN (odleglosci od szwu) i gdy jakis ciec nie potrafi opanowac tajemnej sztuki unozenia auta, to wgniata te wstawki wewnatrz, potem to rdzewieje i wypada z kawalkami progu,
musialbym sprawdzic czy z 4szt jakas sie jeszcze ostala, bo z tego co pamietam to juz widzialem jak wypadly 2szt,
w ten sposob ciecie w warsztatach niszcza samochody klientow
Widziałeś w jakiejś instrukcji sugestię podnoszenia za to miejsce w podłodze?
Morawski strona 299 nad zdjeciem PN podniesionego za pas przedni,
nazywa to : wzmocnieniami za wnekami przednich kol,
sugeruje,by podlozyc tam podstawki, jezeli masz zamiar cos robic pod autem tak uniesionym
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2018, 22:40:15 pm wysłana przez KGB »
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Trojan

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2657
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #151 dnia: Maj 07, 2018, 22:45:16 pm »
akurat w PN zewnetrzny bok nadwozia jest skladany z pojedynczych elementow, co widac nawet w trucku,
to taka oznaka przestarzalej konstrukcji PN 
No niekoniecznie, tutaj szczegóły https://www.youtube.com/watch?v=zWmMzNLHBHw

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11485
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #152 dnia: Maj 07, 2018, 22:55:52 pm »
akurat w PN zewnetrzny bok nadwozia jest skladany z pojedynczych elementow, co widac nawet w trucku,
to taka oznaka przestarzalej konstrukcji PN 
No niekoniecznie, tutaj szczegóły https://www.youtube.com/watch?v=zWmMzNLHBHw
w filmie widac potwierdzenie moich slow, masz przylozony caly "srebrny" bok, ktory jest poskladany z kilku wytloczek : prog, tylna czesc, przednia czesc, gorna czesc i caly slupek B to oddzielne wytloczki,
w nowszych autach to wszystko i czesto wiecej (np. blotnik tylny) jest tloczone z jednego arkusza blachy
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Trojan

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2657
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #153 dnia: Maj 07, 2018, 23:25:21 pm »
I tak, i nie, bo jednak większość boku to jeden element

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #154 dnia: Maj 07, 2018, 23:26:47 pm »
Pierwszy tłumik jest przecież zwykły z caro, i teraz żałuję, że przy wymianie układu wydechowego zamontowałem go, drugi i końcowy jest z borewicza
To już wszystko jasne dlaczego nie ma flanszy tylko wsunięta rura.

Widać reklama castrola z lat`90 zalecająca lanie do mostu caro 75W140 nie była pustym marketingiem   Większość producentów olejów zaleca do mostów lać olej o większej lepkości niż do skrzyni, może w tym przypadku FSO zalecało 80w90 przez brak innych olejów na rynku PRL (były też Hipol 30 odpowiadający normom SAE140, ale według tabelki którą mam krzepł w temperaturze -15 stopni, stąd pewnie odpadało stosowanie go w nasze zimy), a w latach `90 lało hipol "z rozpędu", podobnie, jak dopiero w latach 90 sprostowało, że w silnikach AB należy stosować mniejsze luzy zaworowe, niż w fiatowskich. Druga sprawa jest taka, ze olej o tych parametrach musiał w tym 1995 roku kosztować fortunę. Ale to można sobie gdybać, ja jestem zadowolony .
Zauważ, że kosmiczna cena wynikała z niskiej popularności. To, że olej niby krzepł przy -15*C to nie oznacza, że nie nadawał się do użytku, po kilkuset metrach z konsystencji rzadkiego smaru, powinien wrócić do prawidłowej postaci. Mimo to były też wydumki tamtych lat takie jak: stary, ursusy, jelonki i inne, które jeździły na olejach raczej lepszych niż hipol. Cóż magiczne oszczędności i cięcia kosztów + dramatycznie niska kultura techniczna przynosiła mity o niskiej trwałości mostów, a właściwie całych samochodów <blee>
U mnie po zalaniu 75W140 przez pierwsze 200 km raczej nie było zbyt pozytywnych efektów, ale teraz rzeczywiście zrobiło się nieco ciszej i już nie wyje przy tych 80-100 km/h. Dla odmiany załapał inną przypadłość tj. "churczenie" przy niektórych prędkościach i lekkim odpuszczeniu gazu :|

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1668
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #155 dnia: Maj 07, 2018, 23:52:54 pm »
Może masz trochę bardziej wyeksploatowany most :P efekty u mnie są od razu, widocznie wyższa lepkość wystarczyła i już się zrobiło przyjemnie cicho. Poza tym, właściciel wymieniał olej w tym moście - większość użytkowników zapewne nie robiła tego nigdy :/. Pożyjemy, zobaczymy, na razie 91kkm jest na blacie, 16kkm zrobiłem nim ja, zobaczymy, czy most będzie dalej cichy.

Z niecierpliwością czekam na silnik, ale są różne cyrki opóźniające prace - np. miały być 4 tłoki gorzyckie, hurtownia przysłała trzy, bo więcej nie mają. Facet, który mi je załatwia, próbuje je wyciągnąć spod ziemi. Masakra po prostu...

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11485
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #156 dnia: Maj 08, 2018, 00:14:58 am »
Trojan miales ten element w reku ? to jest jedna wytloczka bez laczen w rogach ?
bo to jest wewnetrzna blacha i faktycznie moglaby byc caloscia (slupek A wychodzilby z 3 warstw i moze taki byc - jeszcze nigdy nie pocialem calego PN ;] )
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1668
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #157 dnia: Maj 08, 2018, 01:11:30 am »
Może założycie temat o technologii produkcji nadwozia? :P

Dla złagodzenia nastrojów, wrzucę lubiany przez wszystkich dźwięk "wkurwionego tygrysa  <rotfl2>", czyli czego słucham na co dzień: https://youtu.be/pzIZkoX-uuM

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1903
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #158 dnia: Maj 09, 2018, 16:56:34 pm »
Dźwięk typowego OHV ;)

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1668
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #159 dnia: Maj 22, 2018, 11:06:47 am »
Przenoszę dyskusję stąd: http://forum.fsoptk.pl/index.php?topic=50233.0;topicseen, żeby nie spamować tematu :). Znudzony czekaniem i szukaniem wszędzie kompletu, kupiłem 3 tłoki z linku od Łukasza, nie ma perspektyw na 4 oryginalny tłok (będę szukał jeszcze, ale nie sądzę, że się znajdzie), więc będę musiał robić siłą rzeczy chałę p.t montaż 3 tłoków oryginalnych z pierścieniami i prawdopodobnie jednego rzemieślniczego z pierścieniami prima. Chciałem zrobić inaczej, ale wygląda na to, że z braku części w tym momencie się nie da. Szlifierz zdecydowanie odradził dorabianie pierścieni twierdząc, że będą gorsze od primy. Zatem wygląda na to, że muszę zaryzykować i montować co jest, wielkiego wyboru nie mam - wolę zamontować taki zestaw, niż komplet "przedzmianowych", cięższych, ale rzemieślniczych tłoków, do których mam dostęp. Mam nadzieję, że ten silnik będzie jakoś chodził, ale nie tak to sobie zaplanowałem :/<mysli>